Sława aktorów teatralnych, choćby największych, wydaje się przemijająca. A jednak sława Heleny Modrzewskiej wciąż zdaje się trwać. Zaczynając od występów w Bochni czy Brzeżanach, grała na scenie przez 45 lat, wcieliła się w ponad trzysta postaci na trzystu scenach całego świata. Potem był Lwów, szczególnie sporo ról w dramatach Juliusza Słowackiego, wreszcie Warszawa, sława i opinia najpiękniejszej aktorki. Rzeczywiście była piękna. Opiewali ją Bolesław Prus, Oscar Wilde, Henryk Sienkiewicz, przez lata w niej zakochany – hołd jej urodzie oddał w postaci Heleny Kurcewiczówny w „Ogniem i mieczem”. Jej urokowi nie oparł się malarz Aleksander Gierymski, który musiał... leczyć się z uczucia do pięknej Heleny. Gdy w 1876 r. wyruszyła na podbój Ameryki, gdzie głośno było o jej kreacjach szekspirowskich, stała się sławna po obu stronach Atlantyku. Książka Araela Zurli: „Na wskroś piękna” ma charakter popularyzatorski, nie ma ambicji poważnej biografii artystki – tę już napisano wcześniej.
Sisto Rosa Badalocchio, Złożenie do grobu (1610) / wikipedia
Obaj musieli być zamożnymi i wpływowymi ludźmi, skoro powołano ich na członków Sanhedrynu - Wysokiej Rady Żydowskiej. Obaj uchodzili za zwolenników Jezusa. Zasiadali w ławach Rady podczas przesłuchań
Jezusa u Kajfasza. Śledzili przebieg Jego procesu przed Piłatem.
Powiedzenie na głos „nie wolno” to także misja Kościoła - mówił abp Adrian Galbas podczas odprawy katechetycznej archidiecezji warszawskiej, inaugurującej rok szkolny 2026/2027. Metropolita warszawski, nawiązując do męczeństwa św. Jana Chrzciciela, zaapelował do katechetów o odwagę wierności prawdzie Ewangelii i sprzeciwiania się złu, także wtedy, gdy wiąże się to z osobistymi konsekwencjami.
W sobotę w Świątyni Opatrzności Bożej odbyła się odprawa katechetyczna rozpoczynająca rok szkolny 2026/2027.
Potomkowie ks. Karola Lubiańca z odnalezioną fotografią kapłana.
Odnaleziona na strychu domu w Dusznikach-Zdroju fotografia przypomniała postać wybitnego kapłana, wychowawcy ks. Michała Sopoćki i człowieka, którego współcześni nazywali świętym.
Przed laty podczas remontu dachu domu położonego niedaleko dusznickiego dworca kolejowego robotnicy natrafili między belkami na klisze i około 200 niewielkich fotografii z lat 30. XX wieku. Zbiór trafił do Dariusza Giemzy, regionalisty i twórcy Muzeum Skarbiec Dusznik-Zdroju. Większość zdjęć przedstawiała Bertolda i Klarę Dulke, małżeństwo związane wcześniej z Wilnem, które później zamieszkało w Dusznikach-Zdroju, ich przybranego syna oraz osoby z najbliższego otoczenia. Jednak jedna fotografia wyraźnie różniła się od pozostałych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.