Reklama

W prasie i na antenie

W słabości może być siła

Niedziela częstochowska 13/2003

Droga Krzyżowa ulicami Częstochowy

Droga Krzyżowa ulicami Częstochowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Marność nad marnościami - powiada Kohelet - wszystko marność" (Koh 1, 2) - tak właśnie biblijny mędrzec określa życie i troski człowieka. Uświadomił nam to wyraźnie Popielec i widok rzesz ludzkich, które pochylały swoje głowy przed kapłanami, przyjmując popiół. Człowiek staje wtedy wobec tajemnicy życia, tajemnicy swojego "ja".
Patrzymy na świat, który tak szybko się rozwija, który dąży do wielkich osiągnięć w różnych dziedzinach życia, choćby w medycynie - i te osiągnięcia stają się faktem, a jednocześnie stajemy wobec tak normalnego zjawiska, jakim jest choroba - nawet zwykła grypa - i jesteśmy wobec niej bezradni. Zauważamy, że człowiek może być bardzo silny, pewny swego, a tak niewiele trzeba, by okazało się, że jednak jest tak bardzo mały, nieporadny i słaby.
Dlatego potrzebny jest nam czas poważnej refleksji, która umacnia duchowo. Bo prawdziwa siła człowieka to jego siła wewnętrzna, która tkwi w jego duszy. Spotykamy nieraz ludzi chorujących latami, przykutych do łóżka, których życie ogranicza się do kilku metrów kwadratowych, i ci ludzie potrafią być bohaterami, wzbudzają podziw i szacunek innych. Imponują przede wszystkim swoją cierpliwością, jakąś wewnętrzną mocą, właściwą miarą wszystkich spraw życiowych, właściwą motywacją. Ta wielkość człowieka bierze się z zatopienia w Bogu, z modlitwy, z ofiarowania Chrystusowi swojego życia, swojego cierpienia. To jest związanie się chorego z Chrystusem rozmawiającym z Ojcem w Ogrójcu, z Chrystusem cierpiącym na drodze krzyżowej, to związanie się z Chrystusem na krzyżu. Odniesienie do Chrystusa sprawia, że ludzie dojrzewają wewnętrznie i stają się silni, zdolni unieść ciężar swojego krzyża; pokonują swoje nieszczęście nie jakimś lekarstwem z zewnątrz, farmakologią, ale siłą ducha. Wsparcie się na Ewangelii, przylgnięcie do Chrystusa czyni człowieka wielkim, daje szanse świętości i zwycięstwa.
Warto więc w Wielkim Poście "zainwestować" swój czas w rekolekcje, w modlitwę Drogi Krzyżowej, w adorację Pana Jezusa, w każdą religijną refleksję. Jeśli tego nie będzie, to może się okazać, że staniemy się postaciami tragicznymi. Jeżeli czegoś moglibyśmy sobie życzyć na dalsze dni Wielkiego Postu, to właśnie tego, żebyśmy zaczerpnęli z Ewangelii Chrystusa jak najwięcej siły i mocy do tego, by wzmocnić swoją duchowość i tą mocą dzielić się z innymi.
Wielki Post to także czas przygotowania się człowieka na rzeczy trudniejsze. Pamiętamy, jak Pan Jezus wziął swoich umiłowanych uczniów - apostołów Piotra, Jakuba i Jana na górę Tabor i wobec nich się przemienił. To było potrzebne, aby - gdy nadszedł później czas trudny - ci Apostołowie mieli siłę do wytrwania. Wielki Post jest dla nas wszystkich taką górą Tabor - siłą, która nas wzmacnia, która ma nam pomóc żyć i ostać się wtedy, gdy życie staje się bardzo ciężkie. Jest to czas pomocy Bożej i nie wolno go zmarnować.
Chciałbym jeszcze nawiązać do apelu Ojca Świętego, który bardzo prosi, aby z całych sił modlić się o pokój. Wykorzystajmy tu modlitwę różańcową, którą nam Jan Paweł II szczególnie w tym roku przedkłada, nawiedzajmy Jasną Górę i inne sanktuaria maryjne, prosząc o ten dar Maryję - Królowę Pokoju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

84-letni kapłan z Polski wystartował w zawodach narciarskich

2026-02-23 17:09

[ TEMATY ]

narciarstwo

diecezja.bielsko.pl

Ks. Władysław Nowobilski

Ks. Władysław Nowobilski

Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.

Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Tysiące widzów po pierwszym weekendzie. "Najświętsze Serce" porusza Polaków

2026-02-25 07:32

[ TEMATY ]

Najświętsze Serce

Mat.prasowy

Blisko 30 tysięcy widzów w całej Polsce zobaczyło w pierwszy weekend premierowy film "Najświętsze Serce" ("Sacré Coeur"). To jeden z najbardziej poruszających obrazów religijnych ostatnich lat – produkcja, która wcześniej stała się prawdziwym fenomenem we Francji i wywołała szeroką społeczną dyskusję.

– Siłą tego filmu są świadectwa ludzi, którzy się w nim pojawiają. To jest pokazanie tego, co jest najbardziej prawdziwe – spotkania człowieka z Panem Bogiem – mówi Łukasz Sośniak SJ, jezuita, redaktor naczelny portalu jezuici.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję