Reklama

Niedziela Podlaska

Serce dla Harcerza

Niedziela podlaska 51/2017, str. I

[ TEMATY ]

koncert

Rafał Skomorucha

Licytacje poprowadziły Olga Kalicka, Monika Mazur oraz Misheel Jargalsaikhan

Licytacje poprowadziły Olga Kalicka, Monika Mazur oraz Misheel Jargalsaikhan

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już po raz drugi w tym roku w Sokołowskim Ośrodku Kultury odbył się wielki koncert charytatywny. Tym razem pod hasłem „Serce dla Harcerza. PomóżMY wstać Michałowi” zbierano fundusze na leczenie i rehabilitację 24-letniego sokołowianina, poszkodowanego w lipcu 2017 r. w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

Wśród przybyłych na koncert nie zabrakło gości, władz samorządowych, przedsiębiorców, harcerzy i innych osób, które chcą pomóc niezwykle serdecznemu i pogodnemu instruktorowi Hufca ZHP Sokołów Podlaski, od lat niezwykle zaangażowanemu w przedsięwzięcia harcerskie i inną aktywność wolontariacką. Dyrektor Marcin Celiński po powitaniu zebranych podkreślił zaangażowanie harcerzy w całą akcję pomocy. Zaznaczył, że kiedy Michał znalazł się w potrzebie, nie pozostał sam, a dziś nie jest sam w szczególny sposób. Również naczelniczka ZHP hm. Małgorzata Sinica potwierdziła, że harcerstwo jest dobrym sposobem wychowania do dorosłości. Przekazała ona dla bohatera wieczoru cenną figurkę Matki Bożej wykonaną przez skautów z Madagaskaru. Zebrani mogli też obejrzeć króciutki film, w którym Michał pełnym wzruszenia głosem dziękuje tym wszystkim, dzięki którym będzie mógł dalej walczyć o odzyskanie sprawności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przed publicznością szczelnie wypełniającą salę widowiskową wystąpiły zespoły muzyczne i grupy wokalne: Gimnazjal Band ze Szkoły Podstawowej nr 6 w Sokołowie, Sąlepsi, Manufaktura Dźwięków, Voci Voci i Voci Cantati z Sokołowskiego Ośrodka Kultury oraz Zespół Harcerski Watra z Hufca ZHP w Sokołowie Podlaskim. Aukcję prowadziły aktorki: sokołowianka Lidia Sadowa, Olga Kalicka, Monika Mazur oraz Misheel Jargalsaikhan. Sposób prowadzenia aukcji i otwarte serca licytujących sprawiły, że uzyskiwana kwota przekraczała wielokrotnie cenę wywoławczą. W sumie w wyniku koncertu i charytatywnego kiermaszu zebrano 39.550 zł.

Organizatorem całej akcji charytatywnej jest Komitet Społeczny „Serce dla harcerza”, powołany przez rodzinę, przyjaciół oraz przedstawicieli lokalnej społeczności w celu zebrania środków finansowych na leczenie Michała Wierzbickiego, współorganizatorami: Hufiec ZHP Sokołów Podlaski im. Janusza Korczaka, Urząd Miasta w Sokołowie Podlaskim oraz Sokołowski Ośrodek Kultury. Organizatorom udało się zgromadzić dary serca od wielu osób – bp. Tadeusza Pikusa, instytucji, przedstawicieli władz samorządowych i parlamentarnych, przedsiębiorców, ludzi kultury i wielu dziesiątek innych o otwartych sercach. Obecnie dzięki zespołowi wspaniałych ludzi i własnej determinacji, Michałowi udało się osiągnąć widoczne sukcesy. Samodzielnie oddycha, zaczął mówić, nastąpiła też częściowa poprawa funkcji kończyn górnych. Jednak przed nim jeszcze długa droga do zdrowia i aktywnego życia.

2017-12-13 11:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Muzyczna uczta i lekcja patriotyzmu

Niedziela zamojsko-lubaczowska 42/2018, str. II

[ TEMATY ]

koncert

100‑lecie niepodległości

Joanna Ferens

Gwiazdą wieczoru był słynny śpiewak Bogusław Morka

Gwiazdą wieczoru był słynny śpiewak Bogusław Morka

Z okazji 40. rocznicy pontyfikatu papieża Jana Pawła II oraz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, w kościele św. Jana Pawła II w Biłgoraju został zorganizowany koncert pod hasłem „To jest moja Matka – ta Ojczyzna”

Przed zgromadzoną w świątyni publicznością wystąpił 7 października jeden z najsłynniejszych polskich tenorów, solista Opery Narodowej, od wielu lat występujący na scenach operowych całego świata – Bogusław Morka.
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję