Reklama

Niedziela w Warszawie

Wobec in vitro

Niedziela warszawska 50/2017, str. 4

[ TEMATY ]

in vitro

podręcznik

Magdalena Kowalewska

Podczas prezentacji książki, która powstała pod patronatem abp. Henryka Hosera, a jej redakcją zajęli się ks. Jacek Grzybowski i ks. Franciszek Longchamps de Berier

Podczas prezentacji książki, która powstała pod patronatem abp. Henryka
Hosera, a jej redakcją zajęli się ks. Jacek Grzybowski i ks. Franciszek
Longchamps de Berier

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pod patronatem abp Henryka Hosera, przewodniczącego Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych, wydano podręcznik ukazujący genetyczne, moralne, filozoficzne, teologiczne i prawne aspekty in vitro.

Ta kompleksowa publikacja adresowana jest zarówno do rodziców, nauczycieli, katechetów, jak i studentów oraz uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Podręcznik w fachowy sposób przedstawia takie zagadnienia jak początek życia ludzkiego, godność osoby, etyczne dylematy zapłodnienia pozaustrojowego czy skutki nowoczesnej biotechnologii. Nowoczesna szata graficzna oraz liczne odniesienia do światowych publikacji naukowych sprawiają, że pozycja jest atrakcyjna zarówno dla zwykłych czytelników, jak i osób profesjonalnie zajmujących się medycyną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas prezentacji publikacji w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski Biskup warszawsko-praski mówił, że za procedurą in vitro stoi odczytanie kim jest człowiek, jaki jest status bytu, który powołuje się poprzez zapłodnienie pozaustrojowe oraz jaki jest status embrionu z punktu widzenia antropologii.

­ Idąc za biologią, przyznajemy status podmiotowy człowiekowi w jego krańcach istnienia biologicznego, od poczęcia do naturalnej śmierci – mówił abp abp Hoser.

­Tego statusu nie wolno odbierać, choć mamy do czynienia z pełną dowolnością, bo niektórzy sądzą, że pewne etapy życia wewnątrzmacicznego można uznać za próg człowieczeństwa. Są też tacy, którzy uważają, że człowiek w okresie płodowym nie ma żadnego statusu podmiotowego, a nabywa go po urodzeniu. Jednak podczas procedury in vitro ginie wiele embrionów, a więc jest to „aborcja”, której nie widać.

Ks. prof. Grzybowski podkreślał, że w podręczniku in vitro przedstawiane jest jako odpowiedź na cywilizacyjny problem niepłodności. Wskazywał, że autorzy podejmują debatę z tymi, którzy są za tą procedurą, ukazują tajemniczy, ukrywany często wymiar genetyczny związany z zapłodnieniem ustrojowym. – Alternatywą dla in vitro jest zrozumienie źródła problemu, głęboka refleksja nad darem płodności mężczyzny i kobiety – podkreślał kapłan, pod którego redakcją wydano podręcznik.

2017-12-06 13:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Sejmie debata nad projektami regulacji in vitro

[ TEMATY ]

in vitro

Krzysztof Białoskórski/sejm.gov.pl

W Sejmie rozpoczęło się pierwsze czytanie projektów dotyczących regulacji in vitro, w tym rządowego, autorstwa PiS oraz propozycji SLD. - Stworzyliśmy przepisy, które byłyby kompromisem medycznym i etyczno-moralnym. Ta ustawa nikogo nie zmusza do stosowania tej czy tamtej metody – stwierdził minister Bartosz Arłukowicz, przedstawiając rządowy projekt ustawy „o leczeniu niepłodności”. Jego zapisy skrytykowało Prezydium Episkopatu, wzywając rządzących do stworzenia narodowego programu leczenia niepłodności, a nie tylko legalizacji procedury in vitro, która niepłodności nie leczy.

Przedstawiając założenia rządowego projektu „ustawy o leczeniu niepłodności”, minister zdrowia Bartosz Arłukowicz przypomniał, że niepłodność to współcześnie już choroba cywilizacyjna, która dotyka na świecie 10-15 proc. par w wieku rozrodczym. Boryka się tym problemem ok. 60-80 mln ludzi, w Polsce – 1,5 mln par.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

"Odzyskany" i "Mistyczka" do obejrzenia przedpremierowo!

2026-07-14 09:38

[ TEMATY ]

filmy

Mat.prasowy

"Mistyczka" - kadr z filmu

Mistyczka - kadr z filmu

Trwa ogólnopolska akcja „Lato z Rafael Film”, w ramach której widzowie w całej Polsce mogą zobaczyć wyjątkowe filmy dokumentalne i fabularne. Jednym z najważniejszych wydarzeń cyklu będzie przedpremierowy pokaz filmu „Odzyskany” – pełnometrażowego debiutu reżyserskiego Marcina Kwaśnego, który odbędzie się 2 sierpnia w wybranych kinach.

Wcześniej, już 19 lipca, widzowie będą mogli zobaczyć film „Niebo nie może czekać”, poświęcony historii św. Carla Acutisa – nastolatka nazywanego przez media „pierwszym świętym millenialsem” oraz „Bożym influencerem”. Carlo był zwyczajnym młodym człowiekiem, który interesował się komputerami, programowaniem i grami, a jednocześnie każdego dnia uczestniczył we Mszy Świętej. Zmarł w wieku 15 lat na białaczkę, a dziś jego historia inspiruje miliony osób na całym świecie. Film będzie można zobaczyć w najbliższą niedzielę w ponad 20 kinach w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję