Reklama

Publiczne Gimnazjum nr 1 im. Jana Pawła II w Radomsku

Dlaczego oni?

Niedziela częstochowska 11/2003

Ściana pamięci Golgoty Wschodu

Ściana pamięci Golgoty Wschodu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przy drzwiach wejściowych wita nas młodzież. Białe bluzeczki, ciemne spódnice, chłopcy w garniturach - rzadki to dziś widok, nawet w szkole. Uśmiechają się i zapraszają do środka. Na korytarzu kolejna grupa. Kierują nas do szatni. Tam "przejmuje nas" p. Barbara, zastępca dyrektora placówki. Wędrujemy do gabinetu Dyrektora. Andrzej Kucharski pełni funkcje dyrektora Publicznego Gimnazjum nr. 1 im. Jana Pawła II w Radomsku od początku jego istnienia, czyli czwarty rok. Krótko wprowadza nas w temat naszego spotkania i przechodzimy do sal lekcyjnych, aby zobaczyć szkołę "od kuchni".
Już na korytarzach jesteśmy zaskoczeni. Jest czyściutko, estetycznie, pachnąco i kolorowo. Na ścianach powieszone zostały, obok typowych gazetek szkolnych, oprawione w ramki teksty naszych największych narodowych pieśni - począwszy od Hymnu, przez Rotę, Warszawiankę, aż do Pietrzakowej Żeby Polska była Polską.
Wszystkie odwiedzane przez nas sale lekcyjne mają swoją własną historię. Opowiadają nam o niej uczniowie. Mówią o tym, jak nauczyciele razem z rodzicami malowali ściany, cyklinowali podłogi, zdobywali wyposażenie. Sami odgadujemy przeznaczenie danej pracowni. Świadczą o tym nie tylko gazetki, tablice czy sprzęt. W każdej jest coś charakterystycznego, właściwego danemu przedmiotowi. O tym również opowiadają uczniowie.
Nasz zachwyt wywołuje pracownia języka polskiego, będąca pod opieką nauczycielki prowadzącej szkolny teatr "Źródło" - Danuty Zawadzkiej. To właściwie nie sala lekcyjna, lecz salonik, z którego mógłby śmiało korzystać Mickiewicz lub Słowacki. Śnieżnobiałe szyfonowe firanki z fantazyjnie upiętymi zasłonami nadają pomieszczeniu specyficzny charakter, który dodatkowo podkreślają, zastępując klasyczne szkolne regały, stylowe komody i sekretarzyk oraz utrzymane w tonacji brązu stoliki uczniowskie i gięte krzesła. Na komódkach stoją świeczniki i drobne bibeloty. Tak, to jest gimnazjalna pracownia języka polskiego.
Jeszcze jedno, co w tej szkole zaskakuje - nie widziałam porysowanych ławek, ścian, zniszczonych krzeseł - może uczniowie nie nudzą się na lekcjach? Trzeba koniecznie wspomnieć o dwu pracowniach komputerowych, z których jedną całkowicie wyposażyli rodzice, i kąciku ekologicznym, zorganizowanym na korytarzu. Jest w nim oczywiście mnóstwo różnorodnych kwiatów, ale główną atrakcję stanowi mała fontanna.
Tyle o wyglądzie szkoły, który nie jest bez znaczenia, gdyż świadczy o tym, co się w niej na co dzień dzieje. A dzieje się wiele i to dobrego. Listy sukcesów uczniów Gimnazjum nr 1 w Radomsku przytoczyć nie mogę, bo jest zbyt długa. Podam tylko, że jest na niej 105 nazwisk laureatów i wyróżnionych w różnego rodzaju konkursach szczebla miejskiego, powiatowego, wojewódzkiego i ogólnopolskiego. Konkursy z listy to nie tylko festiwale i zmagania recytatorskie, są wśród nich również typowo przedmiotowe. To niezwykłe, jak wielu nauczycieli i uczniów zaangażowanych jest w zajęcia pozalekcyjne (tych obowiązkowych jest zbyt mało, by można było uzyskać wspomniane wyżej sukcesy).
Każdy, kto pracował czy pracuje w szkolnictwie, wie, jak trudne to zadanie dla dyrektora, aby tak twórczo skonsolidować i zmobilizować zespół, który w tej placówce liczy ponad 80 osób. Zaznaczyć trzeba, że większość zajęć pozalekcyjnych prowadzonych jest przez nauczycieli bezpłatnie. Przypominam, że udało się to wszystko osiągnąć w ciągu niespełna 4 lat istnienia szkoły!
Na koniec to, co chyba najistotniejsze. Praca wychowawcza, jaką prowadzi się w Gimnazjum im. Jana Pawła II, Honorowego Obywatela Radomska, ukierunkowana jest na rozwój takich cech, jak odpowiedzialność, uczciwość, patriotyzm, tolerancja. Pielęgnuje się tu tradycje narodowe, a szkoła angażuje się we wszystkie organizowane w mieście uroczystości. Nie zapomina o ludziach starszych, chorych, ubogich. Wszystko robi się tak, aby nie uchybić imieniu Patrona.
Gimnazjum posiada swój sztandar, tablicę pamiątkową z wizerunkiem Ojca Świętego, a także "Ścianę Pamięci Golgoty Wschodu", gdzie znajdują się urny z ziemią z Katynia, Miednoje i Charkowa.
Napisałam to wszystko nie po to, by tworzyć laurkę, choć taka z pewnością ludziom tworzącym tę szkołę się należy. Podobnie jak nauczyciele, uczniowie i ich rodzice, nie mogę pogodzić się z faktem, że szkoła ma zostać zlikwidowana. Oficjalnie mówi się o reorganizacji, stworzeniu zespołu szkolno-gimnazjalnego, ale wydaje się, że tak naprawdę Gimnazjum im. Jana Pawła II ma zakończyć swą działalność. Nie jest ważne, czy decydentom bardziej przeszkadza Dyrektor szkoły, jej Patron, czy - jak mówią niektórzy - "ołtarzyki" w jej murach (Ściana Golgoty i tablica poświęcona Ojcu Świętemu). Może przyczyny należy szukać w niepoprawnym dziś politycznie patriotyzmie, którego młodzież tu się uczy? Niezależnie od motywacji, przerażającym jest fakt, że władze mają plany likwidacji szkoły, placówki, która jest jedną z wizytówek miasta.
Nie wiadomo, jaki będzie finał tej historii. Rodzice i grono pedagogiczne wciąż walczą. Życzymy im, aby udało się obronić Gimnazjum, bo mamy pewność, że zarówno wiedza, jak i wartości, które młodym tu się przekazuje, są prawdziwe, przeciwnie do oficjalnie podawanych powodów reorganizacji.
21 lutego br. uchwałą Rady Miasta w Radomsku powołano Zespoły Szkolno-Gimnazjalne. Miejmy nadzieję, że wśród osób władnych podjąć decyzje powstrzymujące dezorganizację pracy w wielu dobrze działających placówkach, podobnych tej, znajdzie się ktoś na tyle rozważny, aby przynajmniej jeszcze raz całą sprawę przemyśleć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Izrael wydalił katolickiego księdza z Zachodniego Brzegu

2026-05-14 10:52

[ TEMATY ]

kapłan

Izrael

Bożena Sztajner/Niedziela

Ks. Luis Salman pochodzi z Jordanii. Był proboszczem w miasteczku Bajt Sahur, administracyjnie należącym do aglomeracji Betlejem. Znane jest ono z sanktuarium Pola Pasterzy. 80 proc. mieszkańców stanowią chrześcijanie, a pozostałą część muzułmanie. Izraelskie władze odmówiły kapłanowi odnowienia wizy i tym samym zmusiły do go do opuszczenia Palestyny.

Przedstawiciele Kościoła i lokalni chrześcijanie zwracają uwagę na rosnące trudności w uzyskaniu lub przedłużeniu wiz dla duchownych z Jordanii, Libanu, Syrii i Egiptu, którzy służą arabskojęzycznym wspólnotom na terytoriach palestyńskich. Przykładem może być ks. Yusuf Asaad, który posługiwał w parafii Świętej Rodziny w Gazie. Pochodzący z Egiptu duchowny organizował wsparcie dla mieszkańców po izraelskim ataku w październiku 2023 roku. W ubiegłym roku Izrael odmówił mu przedłużenia wizy i kapłan został zmuszony do opuszczenia parafian. Po swym wydaleniu spotkał się w Watykanie z Leonem XIV.
CZYTAJ DALEJ

Abp Szal w Watykanie: ruszają starania o beatyfikację nowych męczenników

2026-05-14 08:11

[ TEMATY ]

Watykan

proces beatyfikacyjny

abp Adam Szal

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV i abp Adam Szal

Leon XIV i abp Adam Szal

O nowych procesach beatyfikacyjnych świadków wiary z czasów II wojny światowej mówił Leonowi XIV metropolita przemyski abp Adam Szal. Jak podkreślił, archidiecezja chce kontynuować dzieło przypominania o męczennikach i świadkach wiary, inspirowana m.in. beatyfikacją rodziny Ulmów.

Na zakończenie audiencji ogólnej abp Szal miał możliwość krótkiej rozmowy z Ojcem Świętym. „Najpierw przekazałem pozdrowienia i poprosiłem o błogosławieństwo dla archidiecezji, ale także dla sprawy, którą chcemy rozpocząć, a właściwie kontynuować, a więc sprawy beatyfikacji nowych męczenników” – powiedział naszym mediom arcybiskup.
CZYTAJ DALEJ

70 lat temu Stanisław Królak wygrał Wyścig Pokoju

2026-05-14 18:28

[ TEMATY ]

kolarstwo

Stanisław Królak

Wyścig Pokoju

Wikipedia/autor nieznany

VIII Wyścig Pokoju, Stanisław Królak na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie

VIII Wyścig Pokoju, Stanisław Królak na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie

70 lat temu, 15 maja 1956 roku, Stanisław Królak ukończył w Pradze 9. edycję Wyścigu Pokoju w żółtej koszulce lidera. Było to pierwsze zwycięstwo polskiego kolarza w jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych tamtych czasów.

Były potem cztery triumfy Ryszarda Szurkowskiego (1970, 1971, 1973 i 1975), także Stanisława Szozdy (1974), Lecha Piaseckiego (1985) i Piotra Wadeckiego (2000), ale ten pierwszy smakował polskim kibicom kolarstwa najbardziej. Szosy zaroiły się od chłopców na rowerach, z których każdy chciał być Królakiem... Kolarz z Warszawy stał się jednym z najbardziej popularnych sportowców Polski lat 50.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję