Nominacje częściej mówią więcej o konkretnych filmach, stanie kinematografii itp. niż same Oscary. Statuetki to niekiedy wynik układów, działania lobbies, koniunktury, politycznej poprawności i nader często pomyłki, o czym zapomina się zaraz po oscarowych galach. Dobrym przykładem – osławiona i przekłamana „Ida”. W tym roku najwięcej nominacji – aż 14 – otrzymał film „La La Land”, o którym nie da się powiedzieć nic złego, przeciwnie – same dobre rzeczy. Liczba nominacji do Oscarów jest wyrównaniem rekordu filmów „Wszystko o Ewie” oraz „Titanic”.
Musical obejrzą z przyjemnością nawet przeciwnicy tego gatunku. Tak dobrze jest zrobiony, dopięty i dopracowany, a do tego skrywa w sobie... kilka różnych filmów. Zwolennicy gatunku natomiast uznają, że „La La Land” jest zrobiony, jak drzewiej bywało, w duchu złotej ery hollywoodzkiego musicalu, na czele z „Deszczową piosenką”. W głównych rolach występują Ryan Gosling i Emma Stone. Oboje, oczywiście, są nominowani do Oscarów w kategoriach najlepszy aktor i najlepsza aktorka pierwszoplanowa.
6 nominacji otrzymał zupełnie nierozrywkowy, niehollywoodzki film „Manchester by the Sea” (podobnie jak „Lion. Droga do domu” i „Przełęcz ocalonych”). Po śmierci brata Lee musi wrócić do rodzinnego Manchesteru w amerykańskiej Nowej Anglii. Uciekł kilka lat wcześniej po osobistej tragedii, z której nie potrafi się wyrwać. A powinien, bo musi zająć się osieroconym bratankiem. Przeszłość go jednak nie opuszcza. Odtwórca głównej roli – Casey Affleck już został za nią nagrodzony Złotym Globem. Może teraz czas na Oscara.
Czy każde ostrzeżenie pomaga? Można przecież mieć rację, a jednocześnie przegrać człowieka. Posłuchajcie historii chłopca, który rzucił swój wymarzony rower pod koła autobusu. Zrobił to, ponieważ wiedział, że za chwilę pojazd może runąć z zerwanego mostu. Stracił coś bardzo cennego, ale ocalił ludzi. Właśnie tak wygląda postawa stróża, o której Bóg mówi do proroka Ezechiela.
W rozważaniu przywołuję tragedię miasta, które zlekceważyło nadchodzące niebezpieczeństwo. Opowiem też o pozornie dobrej uwadze wypowiedzianej podczas rodzinnej uroczystości, która zraniła ludzi i zepsuła całe spotkanie. Te historie pokazują, że nie wystarczy wiedzieć, co powiedzieć. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak, kiedy i z jaką miłością to zrobić. Można mieć rację i jednocześnie przegrać człowieka. Miłość nie milczy, gdy widzi przepaść, ale mówi tak, by człowiek chciał zawrócić.
Obrona życia może stać się jednym z ważniejszych wyzwań pontyfikatu Leona XIV. Papieska wizyta we Francji, która pod koniec września odbędzie się tuż po przyjęciu przez parlament ustawy o eutanazji, będzie szczególnym testem dla stanowiska Kościoła wobec przemian kulturowych - uważa watykanista ACI Stampa, Andrea Gagliarducci.
Dziennikarz zwraca uwagę, że w debacie o przyszłości Kościoła coraz częściej pojawia się pogląd, że kwestie życia i rodziny powinny ustąpić miejsca problemom społecznym: ubóstwu, migracji czy wykluczeniu. Tymczasem pytania o aborcję, eutanazję i granice ingerencji państwa w życie człowieka nie znikają. Przeciwnie - stają się coraz bardziej obecne w debacie publicznej.
W przeddzień uroczystości Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, 7 września Leon XIV powraca do sanktuarium szczególnie bliskiego augustianom, aby odprawić Mszę Świętą. Biskup Tivoli, bp Mauro Parmeggiani mówi Vatican News, że wizyta jest zachętą, abyśmy odpowiedzieli na dar Matki, która wskazuje Chrystusa jako drogę, którą należy podążać.
W Genazzano panuje atmosfera radosnego oczekiwania. To średniowieczna miejscowość położona około 40 kilometrów od Rzymu, w dolinie Sacco, pomiędzy Castelli Romani a górami Prenestini. Mieszkańcy oczekują na przybycie papieża Leona, który powraca do miejsca szczególnie drogiego rodzinie augustiańskiej: Bazyliki-Sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.