W encyklice „Spe salvi” papież Benedykt XVI zauważa, iż „prawdziwą i wielką nadzieją człowieka, która przetrwa wszelkie zawody, jest sam Bóg”. Zwraca on również uwagę na oblicza nadziei, tak często marginalizowane we współczesnej teologii, a są nimi: Sąd Boży, czyściec i modlitwa za zmarłych. Sprawiedliwy Bóg usunie w czasie Sądu Ostatecznego już na zawsze wszelką niesprawiedliwość. Zostanie ona uleczona sprawiedliwością, a śmiertelność nieśmiertelnością. Z owym sądem Papież ściśle wiąże czyściec. Według niego, u większości ludzi w najgłębszej sferze ich istoty istnieje wewnętrzne otwarcie się na prawdę, miłość i Boga. Jednak konkretne wybory życiowe pokazują, że jest ono przesłonięte przez coraz to nowe kompromisy ze złem. Czyściec zatem oznacza dla Papieża „przedsionek nieba”, w którym wielu przeżywa „błogosławione cierpienie, w którym święta moc Jego miłości przenika nas jak ogień, abyśmy w końcu całkowicie należeli do siebie, a przez to całkowicie do Boga” („Spe salvi” p. 47).
Dzisiaj Częstochowa to miasto szczególne, gdzie króluje Maryja Królowa Polski. Tym bardziej zasadne jest zatem pytanie o miejsce Chrystusa Króla w Częstochowie. Nasze miasto ma swoją historię, a w niej także smutne karty, bo zarówno car, jak i później komuniści bardzo się starali zasiedlić Częstochowę ludźmi, którzy niekoniecznie kochali Kościół i liczyli się z obecnością Jasnogórskiej Królowej Polski. Tak przynajmniej mówiono mi wiele razy, gdy analizowałem mentalność społeczeństwa naszego miasta, jego poglądy, wybory. Dość przypomnieć, że ostatnio w Częstochowie zapanowała lewica.
Diagnoza nowotworu u papieża Leona XIV jest przedmiotem dyskusji i współczucia na całym świecie. Jednak tak otwarta dyskusja na temat stanu zdrowia zwierzchnika Kościoła katolickiego jest czymś nowym. W przeszłości, gdy papieże chorowali, powagę ich stanu znały często tylko osoby z ich najbliższego otoczenia. To, co obecnie jest tematem biuletynów medycznych, we wcześniejszych wiekach można wywnioskować tylko z korespondencji, raportów i późniejszych rekonstrukcji medyczno-historycznych. „W dawnych czasach nie było oficjalnych doniesień o chorobach papieży, co najwyżej krążyły po Rzymie plotki” - powiedział niemieckiej Agencji Katolickiej (KNA) historyk Kościoła z Augsburga Jörg Ernesti.
Czasami papieże sami mówili o swoich cierpieniach. Grzegorz Wielki, panujący w latach 590-604, skarżył się w swojej korespondencji na dotkliwy ból i długie pozostawanie z tego powodu w łóżku. Cierpiał na dnę moczanową - chorobę, która miała dotknąć również wielu jego następców.
W czwartek 15 października w godzinach porannych w świdnickiej katedrze doszło do zdarzenia, które wymagało interwencji policji i ratowników medycznych. Agresywnie zachowujący się mężczyzna popchnął osoby zmierzające na Mszę świętą, a także zakłócił spokój wewnątrz świątyni. Jedna z kobiet doznała niegroźnych obrażeń. Proboszcz katedry zwraca uwagę na potrzebę czujności i troski o bezpieczeństwo wiernych.
Jak poinformował lokalny portal Świdnica24.pl, zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb około godz. 8.40, jeszcze przed rozpoczęciem porannej Eucharystii. Według informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Policji w Świdnicy mężczyzna odepchnął trzy osoby zmierzające do kościoła. Jedna z kobiet przewróciła się i doznała niegroźnych obrażeń. Poszkodowana skarżyła się na ból biodra, jednak nie wymagała hospitalizacji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.