W Wilnie 1 października br. Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” dwukrotnie wystąpił z koncertem galowym najpiękniejszych pieśni i tańców ze swojego repertuaru – „A to Polska właśnie”, w wykonaniu chóru, baletu i orkiestry zespołu pod dyrekcją Krzysztofa Dziewięckiego. Do Wilna „Śląsk” wrócił po 12 latach. Na artystów czekał w sali koncertowej Compensa komplet widzów spragnionych spotkania z polską kulturą, wśród nich było wielu przedstawicieli polskich organizacji na Wileńszczyźnie.
Koncert rozpoczął się dostojnym polonezem do muzyki z filmu „Pan Tadeusz” Andrzeja Wajdy. Nie zabrakło także największych przebojów: „Karolinka”, „Szła dzieweczka”, „Hej, te nasze góry” czy „Głęboka studzienka”. Były tańce narodowe, oprócz wspomnianego poloneza także: oberek, kujawiak, mazur, ale i skoczne polki oraz porywające tańce podhalańskich górali.
Koncerty w Wilnie to dla „Śląska” niezwykłe wydarzenie. Towarzyszyły im nie tylko emocje, jak przy każdym spotkaniu z publicznością, ale także świadomość odczuć widzów. Dla naszych rodaków mieszkających na Litwie program „A to Polska właśnie” był nie tylko taneczno-wokalną opowieścią o kulturze ludowej, ale i sentymentalną podróżą do Polski. Jak wspomniał w Wilnie dyrektor zespołu Zbigniew Cierniak, „Śląsk” ma nadzieję, że na kolejne koncerty nie trzeba będzie czekać kilkanaście lat, ale kilka miesięcy. Oba koncerty odbyły się dzięki partnerskiej współpracy z dyrektorem Domu Kultury Polskiej w Wilnie Arturem Ludkowskim, zaprzyjaźnionym Polskim Zespołem Artystycznym Pieśni i Tańca „Wilia”, kierowanym przez Renatę Brasel, oraz przy wielkim wsparciu polskich mediów w Wilnie.
Od poniedziałku rusza coroczna kwalifikacja wojskowa, która obejmie 235 tys. osób, przede wszystkim mężczyzn z rocznika 2007. Jej celem jest ocena zdolności kwalifikowanych do służby i wprowadzenie danych do wojskowej ewidencji. Cały proces potrwa do 30 kwietnia.
Kwalifikacja wojskowa w Polsce odbywa się co roku, dotyczy przede wszystkim mężczyzn, którzy w danym roku kalendarzowym kończą 19 lat. Przeprowadzenie kwalifikacji każdego roku obwieszcza wojewoda, natomiast wezwania do stawienia się przed komisją wojskową rozsyłane są przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
W malowniczej, cichej włoskiej miejscowości Fiumicello, gdzie powietrze pachnie morzem i oliwkami, dzieje się coś, co wykracza poza granice zwykłego ludzkiego doświadczenia. Od szesnastu lat Francesca Sgobbi – prosta, schorowana kobieta, żona i matka, przeżywa tam „spotkania” z błogosławionym księdzem Jerzym Popiełuszką.
Te prywatne objawienia, ujawnione światu dopiero w 2025 r. dzięki książce Niezwykłe objawienia ks. Jerzego Popiełuszki we Włoszech, stają się poruszającym duchowym fenomenem w epoce, gdy duchowość często sprowadza się do aplikacji na smartfonie czy chwilowych wrażeń na TikToku.
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.
Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.