Raporty czytelnictwa w Polsce nie napawają optymizmem, delikatnie rzecz ujmując. Aż 63 procent Polaków nie czyta w ogóle, tylko 37 procent w ostatnim roku przeczytało więcej niż jedną książkę – dane za 2015 r. Jeśli te liczby mówią prawdę, wielka szkoda. Nic tak nie rozwija wyobraźni, wpływa na samopoczucie, szerzej – uczy różnych postaw, w tym bezinteresowności i empatii na przykład, poszerza horyzonty i jest ogólnie dostępne dla każdego jak książka właśnie. Jeśli nie swoja, to ta wypożyczona z biblioteki, która jest przecież niemal w każdej miejscowości w Polsce. Wielka w tym rola dorosłych, wszak przykłady pociągają, bo „czego mały Jaś się nie nauczy, tego duży Jan nie będzie umiał” – mówi przysłowie. Zapewne prawda ta przyświecała miłośnikom książek, którzy włączyli się w ogólnopolską akcję „Jak nie czytam, jak czytam”, zorganizowaną w Sadownem. Stanowi ona dowód, że może nie jest tak źle i jest w narodzie nadzieja. Więcej na łamach „Niedzieli Podlaskiej” na str. III. Zapraszam do lektury.
Fala bankructw. Tak wielu księgarń, jak w 2016 roku nie ubyło od co najmniej sześciu lat. Jak podaje "Rzeczpospolita" to efekt fatalnych wyników czytelnictwa Polaków, ale również coraz silniejszej konkurencji internetowej czy sieci hipermarketów.
W 2016 roku z urzędowych rejestrów zniknęło ponad 500 księgarń, a ich liczba spadła do 4,4 tys. Z tego, wedle szacunków, aktywnie działa na rynku ok. 2,7 tys. Reszta to tzw. firmy uśpione, z zawieszoną działalnością. Przyczyn spadku liczby księgarń upatruje się nie tylko w katastrofalnym poziomie czytelnictwa w polskim społeczeństwie. Nie bez znaczenia jest również to, że Polacy coraz częściej zamiast w księgarniach książki kupują w sklepach internetowych. W ostatnim czasie po niższych cenach książki można także kupić w największych w Polsce dyskontach czy hipermarketach.
Tysiące osób w Strefie Gazy może być zagrożonych śmiercią i ciężkimi chorobami z powodu ograniczeń w dostawach oleju silnikowego i części zamiennych - alarmują „Lekarze bez Granic” (MSF). Organizacja ostrzega, że brak paliwa może doprowadzić do unieruchomienia generatorów zasilających szpitale, pompy wodne, karetki i inne podstawowe usługi.
Większość szpitali w Strefie Gazy jest obecnie uzależniona od generatorów z powodu ograniczeń w dostawach energii i zniszczenia infrastruktury elektrycznej. MSF podkreślają, że w przypadku awarii generatorów brakuje odpowiednich źródeł zasilania zastępczego. Władze izraelskie mają także ograniczać wjazd nowych generatorów i pojazdów.
Przy katolickiej parafii Świętej Rodziny w mieście Gaza po niemal trzech latach przerwy wznowiła działalność szkoła. Placówka została zamknięta po rozpoczęciu izraelskiej operacji militarnej w październiku 2023 r. Obecnie uczęszcza do niej 820 uczniów oraz 180 dzieci w wieku przedszkolnym.
Podziel się cytatem
- powiedział biskup pomocniczy Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy William Shomali w rozmowie z portalem OSV News, cytowanym przez Vatican News. Jak zaznaczył, szkoła zapewnia dzieciom bezpieczne miejsce, znane procedury oraz kontakt z nauczycielami, których znają.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.