Reklama

Wiadomości

Rada radzi…

Z prof. dr. hab. Wojciechem Polakiem – członkiem Narodowej Rady Rozwoju, pracownikiem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika oraz WSKSiM w Toruniu rozmawia Helena Maniakowska

Niedziela Ogólnopolska 23/2016, str. 36-37

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

Helena Maniakowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

HELENA MANIAKOWSKA: – W ostatnim czasie został Pan Profesor powołany do Narodowej Rady Rozwoju, która jest gremium opiniodawczo-doradczym przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej. Jest Pan historykiem, spójrzmy więc na to ciało doradcze z punktu widzenia historyka: jak to wyglądało na przestrzeni wieków?

Reklama

PROF. DR HAB. WOJCIECH POLAK: – Historia ciał doradczych łączy się z historią parlamentaryzmu. W dawnych czasach każdy władca miał do dyspozycji jakieś ciało doradcze, zwane np. radą królewską albo senatem. Ciała te niekiedy oprócz tego, że pełniły funkcję doradczą, zapewniały sobie głos stanowiący (początkowo wspólnie z królem) w tworzeniu prawa państwowego. Tak było w dawnej Polsce. Pod koniec XV wieku rada królewska w Polsce podzieliła się na izbę poselską i senat i tak powstał nasz parlament, który w XVI wieku uzyskał tyle kompetencji, że zaczął faktycznie współrządzić razem z monarchą. Z czasem okazało się więc, że rada królewska (senat) w Polsce stała się częścią parlamentu, który był organem współrządzącym w systemie określanym jako „monarchia mixta” (monarchia mieszana). Władzę sprawował król, ale z udziałem stanów. Jednakże aż do końca I Rzeczypospolitej (1795) uważano, że głównym zadaniem senatora jest doradzanie królowi. Dzisiaj role senatu i izby poselskiej są inne i nie jest zadaniem posłów i senatorów doradzanie wprost głowie państwa, czyli prezydentowi. Dlatego zapewne prezydent Andrzej Duda uznał, że warto stworzyć takie ciało, które na wzór staropolski zajmować się będzie doradzaniem. Powołał więc Narodową Radę Rozwoju, powstałą z ekspertów w wielu dyscyplinach, z którą będzie mógł się konsultować w sprawach różnych obszarów życia państwowego. Rada ma w zasadzie zajmować się tworzeniem rozmaitych strategii działania na przyszłość, ale Pan Prezydent liczy też na opiniowanie projektów bieżących i występowanie z ważnymi inicjatywami. Gdy prezydent Duda wręczał mnie i ośmiu innym osobom dyplomy nominacyjne, wygłosił przemówienie, w którym powiedział m.in.: „Jeżeli macie jakieś ważne sprawy, to kontaktujcie się ze mną osobiście. Ja wiem, że to nie jest takie proste, ale bądźcie wytrwali”. Zostało to przyjęte bardzo ciepło.

– W NRR w październiku 2015 r. powstały sekcje, co świadczy o jej dynamicznym rozwoju. Jakie zadania przy aktualnym stanie państwa polskiego stawiane są przed nią przede wszystkim?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– NRR powstała w październiku 2015 r. jako ciało złożone z ponad 80 osób, które zostało podzielone na sekcje. Byłem wśród 9 osób, które w lutym tego roku dokooptowano do NRR. Znalazłem się w sekcji: Kultura, tożsamość narodowa, polityka historyczna. Zasada jest taka: jeśli NRR jest zwoływana do obradowania na jakikolwiek temat, choćby bardzo szczegółowy, to na posiedzenie winni przybyć wszyscy, bez względu na to, do której sekcji należą. Pan Prezydent zapewne wychodzi z założenia, że każdy, komu leży na sercu dobro Polski, powinien mieć możliwość wypowiedzenia się w różnych sprawach. Oprócz tego sekcje zbierają się osobno i debatują o kwestiach w ramach określonych specjalizacji. Przewodniczący danej sekcji wyłuskuje tematykę tych spraw, ponieważ rozmawia o nich wcześniej z Panem Prezydentem. Rada ma za zadanie przede wszystkim tworzyć nowe strategie działania dla dobra wspólnego w wielu dziedzinach życia państwa. Zauważyłem, że jej członkowie są bardzo wyczuleni na punkcie polskiego interesu narodowego i mają szczerą wolę działać na rzecz społeczeństwa, przy odrzuceniu bezduszności i automatycznego aplikowania przepisów. Pan Prezydent uczestniczy w całym spotkaniu rady.

Reklama

– Z momentem wejścia do NRR wniósł Pan Profesor swoje przygotowanie jako historyk. Czy są jeszcze jakieś inne oczekiwania merytoryczne wobec Pana?

– Jak wspomniałem, będę pracował przede wszystkim w sekcji: Kultura, tożsamość narodowa, polityka historyczna. Są to zagadnienia niezwykle ważne dla naszej tożsamości narodowej i kształtowania w społeczeństwie poczucia patriotyzmu. Musimy robić jak najwięcej, aby Polacy, zwłaszcza młodzi, znali swoją historię ojczystą, pamiętali o wielkich wydarzeniach z dziejów Polski i o naszych bohaterach narodowych. Jednak, jak już wspominałem, członkowie NRR spotykają się na zebraniach poświęconych różnym zagadnieniom, także gospodarczym, społecznym, kulturalnym, z zakresu polityki zagranicznej i obronnej itp. Tu zapewne przyda się moje wieloletnie doświadczenie polityczne.

– Jaką rolę w pracy Pana Profesora i jego postawie odgrywa nadzieja? Czy jest Pan sceptykiem co do faktu, że ludzie uczą się i wyciągają wnioski z przeszłości, aby nie powtarzać błędów?

– Do tej pory Polacy słabo wyciągali wnioski z przeszłości i historia rzadko kiedy była dla nas nauczycielką życia. Ale to nie znaczy, że ma tak pozostać. Każdy człowiek powinien pracować nad doskonaleniem samego siebie, podobnie społeczeństwo powinno starać się funkcjonować jak najsprawniej, z wykorzystaniem doświadczeń dawnych pokoleń. Myślę, że Polacy coraz lepiej to rozumieją. Moje odczucie jest dość pesymistyczne, jeśli chodzi o 8 lat poprzednich rządów – ekipy PO-PSL. Wiele spraw zostało zaniedbanych i poszło nie w tym kierunku, co trzeba. Także wiele popsuto lub nie podjęto. A niektórzy mówią, że grzech zaniechania jest jednym z najgorszych grzechów. Zwłaszcza polityk odpowiedzialny za dobro wspólne jest zobowiązany do podejmowania rozsądnych i skutecznych działań. Jeżeli ich nie podejmie lub podejmuje tylko z myślą, aby wygrać wybory lub zostać na następną kadencję, to de facto można powiedzieć, że grzeszy. Takim największym zaniedbaniem poprzedniej ekipy była kwestia demograficzna, w której nie podjęto właściwie żadnych działań. Obecny rząd wprowadził program „Rodzina 500+”, który jest bardzo mądrym posunięciem, wbrew jakimś tam wyszukanym zarzutom. Ten projekt może ułatwić młodym rodzinom życie, wśród wielu zawirowań losowych. Taka kwota – 500 czy 1000 zł – pozwala często przetrwać, mimo np. przejściowej utraty pracy. Jest to więc regulacja, która obniży próg strachu u wielu ludzi przed podejmowaniem decyzji odnośnie do dzietności. To jest niezwykle ważne. I teraz pytanie – czy trzeba było czekać aż 8 lat, żeby coś takiego wprowadzić, w sytuacji, gdy zagrożenie demograficzne naszego kraju jest straszliwe? Największy kryzys w tej kwestii nastąpił w latach 90. ubiegłego wieku i nadal się utrzymuje. Musimy robić wszystko, by to zmienić. Kraje takie jak Francja miały podobną sytuację i sobie poradziły. My też musimy sobie poradzić! Jakie będą efekty naszych posunięć politycznych, to się okaże w przyszłości. Trzeba jednak mieć nadzieję, że decyzje ludzi mądrych, którzy kierują się dobrem naszego kraju, muszą przynieść efekt. A ja widzę w obecnej ekipie wielu ludzi mądrych, choćby tych w NRR, którzy myślą i kierują się polską racją stanu, a nie np. mrzonkami unijnymi, którzy do pojawiających się rozlicznych „europejskich” ekstrawagancji mają stosunek sceptyczny. Ludzie ci są po prostu kompetentni. A ważny jest też fakt, że Pan Prezydent w NRR stara się umieścić osoby z różnych opcji politycznych. Po prostu jest pewien pluralizm, nikt więc nie może powiedzieć, że w radzie jest reprezentowana tylko jedna opcja polityczna.

* * *

Prof. dr hab. Wojciech Polak
historyk i polityk, kierownik Katedry Konfliktów Politycznych na Wydziale Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu, pracownik Działu Badań Historycznych Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku, wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.

2016-06-01 08:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ważne zmiany często zaczynały się nad morzem

Niedziela Ogólnopolska 25/2023, str. 35

[ TEMATY ]

wywiad

Forum Wizja Rozwoju, materiały prasowe

Dr Andrzej Michalak

Dr Andrzej Michalak

W dniach 19-20 czerwca w Gdyni odbędzie się VI edycja Forum Wizja Rozwoju. Na spotkanie zaproszono wielu ekspertów, którzy będą dyskutować o przyszłości polskiej gospodarki oraz zastanowią się, jak będą na nią wpływać czynniki makroekonomiczne. Ważnym elementem wydarzenia będą także kwestie polityki społecznej i rynek pracy. O znaczeniu konferencji i tematyce paneli rozmawiamy z dr. Andrzejem Michalakiem.

Piotr Filipczyk: Forum organizowane jest już po raz szósty. Wydaje się, że od początku projektu w Polsce sporo się zmieniło i mamy wiele nowych wyzwań. Czy z perspektywy czasu ma Pan poczucie, że udało się zaplanować mechanizmy, które wzmocniły potencjał gospodarczy kraju? Dr Andrzej Michalak: Rzeczywiście, na Forum Wizja Rozwoju wielokrotnie sygnalizowaliśmy pewne zagrożenia i oferowaliśmy strategie wdrażania reform gospodarczych. Dostrzegaliśmy potrzebę dywersyfikacji dostaw surowców w sektorze energetycznym oraz rozsądnego niwelowania emisyjności. Mówiliśmy o potrzebie opieki państwa nad obywatelami, szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Apelowaliśmy o angażowanie się spółek w przedsięwzięcia z dziedziny CSR (Corporate Social Responsibility – społeczna odpowiedzialność biznesu – przyp. red.). Po czasie wydaje się, że pomimo tak wielkich zawirowań geopolitycznych, jakimi okazały się pandemia czy agresja Rosji na Ukrainę i spowodowany przez nią kryzys energetyczny, Polsce udało się zachować stabilny budżet i kontynuować kluczowe inwestycje. Wierzę, że jest w tym również nasza skromna zasługa, gdyż stworzyliśmy odpowiednią przestrzeń do konstruktywnego networkingu i dialogu. Forum Wizja Rozwoju potwierdza, że ważne zmiany często zaczynały się nad morzem.
CZYTAJ DALEJ

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Każdego miesiąca będziemy przygotowywać niewielki i poręczny modlitewnik, który dotrze do Państwa rąk razem z naszym tygodnikiem w ostatnią niedzielę każdego miesiąca. Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

CZYTAJ DALEJ

Kard. Woelki: ewangelizacja głównym tematem pontyfikatu Leona XIV

2026-01-03 15:04

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

kard. Reiner Maria Woelki

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

„Już przed wyborem na papieża Leon XIV był dla mnie mądrym, otwartym księdzem, biskupem i kardynałem, który uważnie słucha i podejmuje przemyślane decyzje”- powiedział w wywiadzie dla portalu kath. net arcybiskup Kolonii, kard. Reiner Maria Woelki. Jest on przekonany, że ewangelizacja będzie głównym tematem obecnego pontyfikatu. Rozmawiała z nim Petra Lorleberg.

Kath.net: Ksiądz Kardynał uczestniczył w konklawe, które wybrało na papieża kardynała Roberta Prevosta. Leon XIV od 8 maja kieruje Kościołem powszechnym. Co jego pontyfikat może przynieść dla Kościoła w Niemczech?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję