Druga część „Mojego wielkiego greckiego wesela” nie jest odgrzewanym kotletem z części pierwszej – jest nową historią. Dlatego nie trzeba odświeżać sobie pierwszej, żeby i tym razem dobrze się bawić. Wystarczy polubić taki typ radosnego humoru, zabawę kulturowymi i narodowymi stereotypami, czuć sentyment do rodziny, która istnieje tylko na ekranie. Ten film mógłby nosić inny tytuł niż jego pierwowzór sprzed kilkunastu lat. Tyle że kto wie, czy ludzie przyszliby do kin. A tak – korzysta ze sławy i sukcesu sprzed lat. I z nakręcającej koniunkturę nostalgii.
Ta nostalgia to fakt: w amerykańskich filmach gromadnie powracają bohaterowie, którzy kiedyś rozbudzali wyobraźnię. Od części pierwszej minęło sporo lat, ale przerwa poznanym kiedyś ludziom nie zrobiła krzywdy. Są już inni, lecz nie utracili świeżości i komediowego uroku. Pierwsza część osiągnęła zawrotny sukces. Czy może dziwić, że pojawiła się kontynuacja „Mojego wielkiego…” i że pewnie nie osiągnie sukcesu poprzednika?
Choć pasjonującą historię objawień w Fatimie wielokrotnie przenoszono na ekran, temat został zaledwie poruszony. Filmy powstające od lat 50. aż do dzisiaj przekazywały jedynie słowa i proroctwa Maryi i to w sposób niepełny, żaden zaś nie opowiadał szczegółowo o tym, czy proroctwo się spełniło i jak zmieniło świat.
W najnowszej produkcji filmowej, widz uzyskuje odpowiedź na następujące pytanie: jeśli Matka Boża rzeczywiście objawiła się w 1917 roku, to czy przez następne sto lat pozostawała „bezczynna”? W filmie producenci starają się jednoznacznie dowieść... że nie.
We wtorek weszła w życie nowela ustawy o rzeczach znalezionych oraz Kodeksu cywilnego. Nowe przepisy doprecyzowują procedury postępowania z rzeczami znalezionymi oraz zmieniają terminy ich odbioru przez osoby uprawnione.
„Każdy z nas zgubił kiedyś telefon, klucze, słuchawki czy plecak. Chcemy poprzez te zmiany zwiększyć szansę na ich odzyskanie przez właścicieli” - podkreślił wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha po przyjęciu projektu noweli przez Radę Ministrów. Wskazywał wówczas, że celem nowelizacji przepisów jest „usprawnienie postępowań dotyczących rzeczy znalezionych”.
Podczas poniedziałkowego spotkania z Aramem I Leon XIV wspomniał o dawnym katolikosie Kościoła ormiańskiego Nersesie IV Šnorhali (Łaskawym), który żył w XII wieku i został niedawno, jak poinformował Papież, wpisany do Martyrologium Rzymskiego. Ojciec Święty nazwał go znakiem „ekumenizmu świętych” - przypomina Vatican News.
Nerses był człowiekiem wszechstronnym, a w jego pismach szczególne miejsce zajmował temat pokoju. Współcześni nadali mu przydomek „Łaskawy”. O św. Nersesie, jednej z najstarszych i najznamienitszych postaci Kościoła ormiańskiego, Leon XIV wspomniał podczas audiencji dla Arama I z Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego, Patriarchy-Katolikosa Wielkiego Domu Cylicji, 18 maja w kontekście wpisania Nersesa do Martyrologium Rzymskiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.