Reklama

Głogów

Żal odjeżdżać...

Nauczyciele nie mają zbyt wielu okazji do spotkań integrujących to środowisko zawodowe. Z inicjatywy ks. Tadeusza Wołoszyna 30 stycznia w Głogowie odbyło się spotkanie opłatkowe nauczycieli głogowskich. Przybyło na nie ponad 250 osób ze wszystkich szkół rejonu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Honorowym gościem uroczystości był bp Edward Dajczak - krajowy duszpasterz nauczycieli, któremu towarzyszył ks. kan. Eugeniusz Jankiewicz - diecezjalny duszpasterz nauczycieli oraz ks. dziekan kan. Stanisław Jaworecki i ks. kan. Janusz Idzik z Głogowa. O tym, jak ważną rolę w społeczności lokalnej pełnią nauczyciele, świadczyła również obecność na spotkaniu prezydenta miasta Głogowa - Zbigniewa Rybki, starosty powiatu - Elżbiety Urbanowicz-Przysiężnej, przedstawicielki Dolnośląskiego Kuratorium Oświaty - dyr. Celiny Samborskiej oraz przedstawicieli władz samorządowych miasta i powiatu.
Wspólne kolędowanie tak licznego grona odbywało się w Zespole Szkół Rolniczych w Głogowie. Na tę uroczystą chwilę wielka sala gimnastyczna, dzięki staraniom i pomysłowości organizatorów, zamieniła się w leśną grotę z wkomponowaną w jej wnętrze stajenką betlejemską. Przy pięknie nakrytych stołach płonęły świece, a nastrój "leśny" wzmacniały sygnały myśliwskie odegrane podczas spotkania przez uczniów Technikum Leśnego. W taki sposób oddano cześć Bogu, a na zakończenie podziękowano wszystkim za przybycie.
W atmosferę zadumy i refleksji nad tajemnicą Narodzenia Pańskiego wprowadziły zebranych pieśni bożonarodzeniowe wykonywane przez młodzieżowy zespół muzyczny "Totus Tuus" z parafii pw. Miłosierdzia Bożego oraz program poetycko-muzyczny przygotowany przez młodzież miejscowej szkoły pod kierunkiem Bogumiły Glińskiej. Poetycka składanka miała służyć refleksji nad relacjami międzyludzkimi, częstą samotnością człowieka wśród innych ludzi, poszukiwaniem sensu własnego istnienia. Do problemów tych nawiązał również w swym wystąpieniu Biskup Edward. Przypomniał on, że "sensem życia nauczyciela jest utrudzić się przy zasiewaniu dobra w życiu drugiego człowieka". Wskazał również, że "uczeń-człowiek jest tym, dla którego wszyscy jesteśmy" i nauczyciel, jak każdy inny człowiek, powinien przyjąć swój los jako dar i posłannictwo, troszczyć się o swoje i innych człowieczeństwo. Życzył również nauczycielom, aby zawsze towarzyszyła im miłość do uczniów - wówczas nigdy nie będą samotni.
Na zakończenie spotkania ks. Tadeusz Wołoszyn - głogowski duszpasterz nauczycieli - zapoznał zgromadzonych z planem pracy w roku 2003, a prezes Stowarzyszenia "Cogito" - Witold Czupryniak przedstawił cel III Konferencji "Wychowanie w szkole".
Po odśpiewaniu Apelu Jasnogórskiego i błogosławieństwie Księdza Biskupa, umocnieni na duchu, z nadzieją w sercu, zebrani powrócili do swoich domów, choć niejeden miałby ochotę powtórzyć przypomniane przez Księdza Biskupa słowa Papieża: "Żal odjeżdżać".

Joanna Mielczarek jest nauczycielem języka polskiego w Zespole Szkół Rolniczych w Głogowie

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nigeria: atak na kościół w czasie Mszy św.

2026-08-04 14:15

[ TEMATY ]

atak

Karol Porwich/Niedziela

Kolejny kościół katolicki w Nigerii został zaatakowany, tym razem podczas niedzielnej Mszy świętej. Do zdarzenia doszło w niedzielę 2 sierpnia rano w kościele św. Józefa w Inoyi, w stanie Enugu, na południowym wschodzie kraju.

Co najmniej siedmiu uzbrojonych mężczyzn wtargnęło do budynku, wywołując panikę. Według agencji informacyjnej Fides, napastnicy przerwali Mszę, a następnie wzięli jako zakładników trzy osoby: seminarzystę, katechetę i parafianina. Wykorzystując zamieszanie, uciekli w kierunku pobliskiego lasu. Atak nastąpił, gdy okolicę nawiedziła ulewa. Przerażeni wierni uciekli z kościoła w poszukiwaniu schronienia. Niektórzy parafianie próbowali ścigać porywaczy, ale zostali zmuszeni do zaniechania pościgu ze względu na posiadaną przez zamachowców broń i aby uniknąć dalszego narażania życia zakładników.
CZYTAJ DALEJ

Ceuta po najeździe migrantów: wkrótce ruszy procesja z figurą Matki Bożej

2026-08-04 16:48

[ TEMATY ]

procesja

figura

Ceuta

najazd migrantów

Matki Bożej

PAP

Najazd migrantów w hiszpańskiej miejscowości Ceuta

Najazd migrantów w hiszpańskiej miejscowości Ceuta

Po kryzysie migracyjnym Ceuta zwraca się do swojej patronki, Matki Boskiej Afrykańskiej. 5 sierpnia katolicy przejdą ulicami miasta za figurą Maryi. Procesja, mająca wielowiekową tradycję, w tym roku nabiera szczególnego wydźwięku. Zaledwie kilka dni po tym, jak Ceuta znalazła się na ustach wszystkich z powodu kryzysu migracyjnego, który dotknął hiszpańską enklawę, miasto przygotowuje się do przeżycia jednego z najważniejszych momentów w swoim kalendarzu religijnym.

W najbliższą środę, 5 sierpnia, Ceuta odda hołd swojej patronce, Matce Boskiej Afrykańskiej, w wielkiej procesji, w której wezmą udział wierni, władze cywilne i wojskowe, duchowni oraz lokalne bractwa. Całe miasto przygotowuje się do tej uroczystości od kilku tygodni. Procesji towarzyszyć będzie zespół muzyczny Banda Nuestra Señora de la Paz z Malagi, a po raz pierwszy zabrzmi nowa pieśń „Salve”, skomponowana specjalnie ku czci Matki Boskiej Afrykańskiej. Ponad siedemdziesięciu costaleros, tragarzy odpowiedzialnych za niesienie ciężkiej platformy procesyjnej, uczestniczyło już w próbach na ulicach Ceuty.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję