Reklama

Niedziela Łódzka

Witów

Ślady Norbertanów

Niedziela łódzka 12/2016, str. 5

[ TEMATY ]

historia

Ks. Krzysztof Nalepa

Obraz św. Norberta

Obraz św. Norberta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przypatrując się historii chrześcijaństwa na terenie dzisiejszej archidiecezji łódzkiej, nasze spojrzenie musi zatrzymać się na Witowie, gdzie prosperowało słynne w dawnej Rzeczypospolitej opactwo norbertanów, którzy przybyli tu w 1179 r. Opactwo skasowano w 1819 r. O długiej historii tego miejsca i jego tajemnicach wielokrotnie była już mowa na łamach „Niedzieli Łódzkiej” i w innych periodykach. Jednak chciałbym zauważyć, że opaci, którzy sprawowali tam rządy na przestrzeni wieków, byli osobami nieprzeciętnymi, dobrymi organizatorami i na pewno politykami. Przede wszystkim byli zakonnikami dbającymi o swój zakon i klasztor witowski, słynący z dobrej organizacji, kontaktów z wielkimi tego świata i z bogactwa. Dbali o krzewienie w tym miejscu kultury chrześcijańskiej, a że byli to ludzie podróżujący po ówczesnym świecie, z pewnością spotykali się z różnymi wzorcami służby Bożej i część z zapamiętanych form liturgicznych przenosili do Witowa. Z długiego wykazu opatów witowskich wybrałem pięć sylwetek zakonników odznaczających się wykształceniem i silną pozycją w społeczeństwie.

1. Opat Jan (ok. 1305 r.) był nieodstępnym towarzyszem króla Władysława Łokietka. Parał się również pisaniem. Jego pieśń „O Męce Pańskiej” była śpiewana w kościołach w czasie Wielkiego Postu. 2. Opat Piotr (po 1428 r.) – jeden z najwybitniejszych opatów. Został wysłany w 1442 r. na Sobór w Bazylei. Wrócił stamtąd z godnością infułata. 3. Opat Marcin (ok. 1470 r.) otoczył zespół klasztorny systemem murów obronnych z basztami. Wyjednał u papieża Sykstusa IV przywilej egzempcji (wyłączenia spod zależności biskupiej) dla opactwa witowskiego. 4. Opat Antoni Józef Daniel Kraszewski wybrany w 1745 r. Założył Bractwo Niepokalanego Poczęcia NMP i angażował się w budowę nowego kościoła. Był badaczem dziejów zakonu i historykiem. W 1752 r. wydał w Warszawie dwutomowe dzieło o bardzo długim tytule, w którym przytacza historię zakonu oraz podaje wiele informacji o konwencie witowskim. 5. Opat Eustachy Suchecki (1767 – 1803), prałat Królestwa Polskiego, odznaczony orderem Orła Białego. Znana postać w Rzeczypospolitej. Za jego czasów wykończono obecną późnobarokową świątynię w Witowie konsekrowaną w 1784 r.

Nie trudno zatem dojść do wniosku, że Witów w przeszłości był nie tylko znaną siedzibą zakonną, ale ważnym ośrodkiem religijnym. We wspaniałej świątyni dopracowanej w detalach kwitł kult Boży oddziaływujący na okolicę. W tysiącletniej historii chrześcijaństwa w Polsce norbertanie witowscy mają swe miejsce. Tym bardziej trzeba ich wspomnieć, bo dzisiaj w Polsce nie mają żadnej placówki. Istnieją tylko klasztory sióstr norbertanek: w Krakowie na Zwierzyńcu i w Imbramowicach w diecezji kieleckiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-03-17 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przemyskie memento

Niedziela przemyska 37/2019, str. 1

[ TEMATY ]

historia

Marek Łabuński

W uroczystości wzięły udział poczty sztandarowe Wojska Polskiego

W uroczystości wzięły udział poczty sztandarowe Wojska Polskiego
„Nie wolno oddzielać narodów od ich historii i tłumić głosów ich przeszłości”. Te słowa Sigrid Undset zawisły nad grobami na przemyskim cmentarzu wojskowym, gdy 1 września o godz. 4.45 zawyły syreny i obecni powrócili myślami do chwil sprzed 80 lat. O tej wczesnej porze przemyślanie rozpoczęli swoją misję wierności prochom i nadziei, że wierność grobom zapobiegnie tragedii sprzed osiemdziesięciu lat.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Włoska atrakcja turystyczna legła w gruzach. Sztorm zniszczył Łuk Miłości

2026-02-16 07:35

[ TEMATY ]

turystyka

Łuk Miłości - x.com/screenshot

W krainie Salento we włoskim regionie Apulia, na wybrzeżu Adriatyku, runął w wyniku sztormu tuż po walentynkach jeden z tamtejszych symboli - skalny Łuk Świętego Andrzeja, nazywany Łukiem Miłości. Było to jedno z najbardziej malowniczych i sugestywnych miejsc w tamtych stronach.

Screen Local Team
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję