Reklama

Utracony raj?

Niedziela łomżyńska 7/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Utrata łączności z Bogiem i z własnym sumieniem spowodowała narastającą falę kryzysów wewnątrz małżeńskich. Brak dialogu opartego na prawdzie między partnerami doprowadził do smutnego zjawiska, jakim jest tzw. samotność we dwoje. Słowo separacja zapisało się już dość trwale w naszą mowę potoczną. Paradoksem jest, iż w dobie globalizacji, a także szeroko pojętej integracji (państw, kultur, narodów) jednostka traci swą tożsamość; poczucie alienacji dotyka coraz szerszą rzeszę społeczeństwa. Wartości materialne przesłaniają bogactwo duchowe człowieka, a w nim właśnie tkwi istota naszego ziemskiego bytowania.
To właśnie słynne "być" Ericha Fromma czyni nas ludźmi. W słowie tym zamknięty jest cały zamysł Boży dotyczący człowieka, który ze swej natury jest dobry. Stworzony na obraz i podobieństwo Boga posiada wrażliwość moralną oraz w swym postępowaniu dąży do odkrycia prawdy i piękna. Pomaga mu w tym wiara, nadzieja i miłość, z czego najsilniejsza jest miłość - zarówno do siebie samego, jaki i do innych.
Człowiek współczesny to człowiek podlegający rozmaitym naciskom zewnętrznym. Silna konkurencja w każdej niemal dziedzinie życia i chęć sprostania wymogom rynku powoduje osłabienie więzi międzyludzkich. "Mieć" oznacza "być". Pęd życia powoduje, że zapominamy o drugim człowieku, który żyje obok nas. Nie wsłuchujemy się w innego, który może również chce podzielić się swoją historią? Samotność we dwoje staje się dziś dla wielu sposobem na życie. Jedni akceptują ten stan z konieczności, inni zaś świadomie go wybierają - myślę że jest to jeden z najbardziej bolesnych stanów. Wyobcowanie w związku, któremu towarzyszy emocjonalna pustka i brak miłości, to powolna, świadoma destrukcja własnej osobowości. Ci, którzy wybierają z pełną świadomością taki sposób na życie, sądzą często, iż jest on lekarstwem na samotność. Łatwiej jest być z kimś aniżeli samemu. Czy rzeczywiście się tak dzieje? Niestety, to tylko ułuda. W praktyce okazuje się jednak, że korzyści materialne, które być może wiążą dwoje ludzi - to zbyt słaba nić. Brak oparcia w drugiej osobie powoduje tak często dziś spotykane dolegliwości natury psychicznej (stany lękowe, depresje, frustracje). Są to dziś tzw. choroby cywilizacyjne. Związki zaś skazane na taki oto stan rzeczy przez fakt posiadania wspólnego potomstwa, żyją w związkach zimnych emocjonalnie i w taki też sposób wychowują swoje dzieci.
Prawdą jest, że miłość rodzi miłość, a nienawiść sieje nienawiść - w myśl tej zasady, wartości, które zostały nam raz zaszczepione na łonie rodziny zostaną przekazane następnym pokoleniom. Tradycje są natomiast niejako "duszą domu", z którego się wywodzą. Mówiąc o domu, który posiada duszę, mamy na myśli nie tylko pamiątki rodzinne. Specyfiką takiego domu jest tzw. pozytywna aura ogarniająca to miejsce, pełne harmonii kontakty osób żyjących pod wspólnym dachem, wszechobecna miłość w myśli, słowie i uczynku. Niestety, dla wielu młodych ludzi wspomnienie rodzinnego domu nie kreśli się w tak sielankowy sposób. Niestabilne rodziny, nie dają już często młodym ludziom poczucia bezpieczeństwa. Same nie pielęgnując podstawowych wartości, przekazują ten wzorzec swym potomnym. Szczęście rodzi się więc w rodzinie. To tu uczymy się okazywać rozmaite uczucia. Golda Meir, była premier Izraela, stwierdziła: "Zawsze żal mi było ludzi, którzy obawiają się uczuć, sentymentalności, którzy nie potrafią płakać z całego serca. Ci, którzy nie wiedzą, jak płakać, nie wiedzą też jak się śmiać".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: ze sportu może powiać nowy wiatr nadziei

2026-08-21 08:41

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

W Tarencie rozpoczynają się dziś XX Igrzyska Śródziemnomorskie z udziałem ponad 4 tys. sportowców z 26 krajów oraz reprezentacji Athletica Vaticana. Leon XIV wyraził nadzieję, że sport stanie się przestrzenią budowania mostów między narodami i „proroctwem pokoju i braterstwa”. Papieski telegram odczytano podczas Mszy św. Inaugurującej wydarzenie w katedrze św. Katalda.

Niemalże w przeddzień inauguracji zawodów w katedrze św. Katalda w Tarencie (19 sierpnia) sprawowana była Eucharystia pod przewodnictwem miejscowego arcybiskupa Ciro Miniero. Podczas liturgii, w której uczestniczyli także młodzi sportowcy, do świątyni uroczyście wniesiono Krzyż Sportowców. Pozostanie on tam do zakończenia Igrzysk.
CZYTAJ DALEJ

7-letni Filip pielgrzymuje na Jasną Górę. „Błagamy Matkę Bożą o cud”

2026-08-21 12:10

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Pielgrzymka łódzka

Joanna Popławska

Filip Fiks pielgrzymuje na Jasną Górę

Filip Fiks pielgrzymuje na Jasną Górę

W 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę uczestniczy także 7-letni Filip Fiks. Chłopiec wraz z mamą Aldoną, wolontariuszami i grupą akademicką, której przewodnikiem jest ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Łodzi, pokonuje pieszo drogę do Częstochowy.

Filip zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a, ciężką i postępującą chorobą, która prowadzi do stopniowej utraty siły i sprawności mięśni. Chłopiec wymaga stałego leczenia i przyjmuje 16 leków dziennie. Rodzina walczy także o możliwość sfinansowania terapii, której koszt przekracza ich możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Biskup San Marino: To państwo gościnne i pokojowe

2026-08-21 16:52

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

San Marino

@Vatican Media

Bazylika św. Maryna w San Marino

Bazylika św. Maryna w San Marino

Bp Domenico Beneventi, stojący na czele diecezji San Marino – Montefeltro, opisuje nastrój, w jakim ta mała republika oczekuje na wizytę pasterską Papieża Leona XIV, zaplanowaną na 22 sierpnia. Opowiada o jej starożytnych korzeniach chrześcijańskich, głębokim poczuciu wspólnoty oraz wysiłkach regionu na rzecz pojednania i aktywnej neutralności.

„W sercu Republiki świadectwo pokoju, które przemawia do świata” – to napis widniejący przy wejściu do państwa San Marino, gotowego na przyjęcie jutro, 22 sierpnia, Papieża Leona XIV. W środkowej części Apeninów, wśród łagodnych wzgórz, ulice są uroczyście udekorowane na przybycie Papieża. „Chcemy umocnić się w wierze” – powiedział Vatican News bp Beneventi. Hierarcha postrzega wizytę Papieża jako zachętę dla diecezji na drodze ku otwartości, wsparciu, pojednaniu i pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję