Zmarły niedawno Jan Kulczyk był postacią nietuzinkową. Jednych uwodził intelektem, rozmachem przedsięwzięć i pieniędzmi, dla innych był przykładem kombinatora, który zbudował fortunę na majątku państwa. Nie można było mieć do niego stosunku obojętnego – piszą autorzy biografii biznesmena. Równocześnie mówiono o nim: wizjoner, geniusz biznesu, hojny filantrop (dał 30 mln zł na budowę Muzeum Historii Żydów Polskich!) oraz satrapa, oligarcha i cwaniak biznesowy. Tak czy siak, Kulczyk stał się jednym z symboli dziwnej polskiej transformacji. Osobą tyleż bogatą i wpływową, ile tajemniczą. Książka „Jan Kulczyk. Biografia niezwykła” autorstwa Cezarego Bielakowskiego i Piotra Nisztora co nieco dorzuca do tego, co już wiedzieliśmy o najbogatszym Polaku.
Siostra Aniela Kisielewska łączyła w swoim życiu dwie najważniejsze płaszczyzny, czyli sacrum i profanum.
Klasztor od zawsze był oazą sztuki. Ten znaczący dla kultury fenomen nie dziwi nikogo, kto wychował się na starym przekonaniu, że sztuka, jako dar niebios, została religii zaślubiona. Piękno ma charakter wewnętrzny i jako takie należy do pojęć transcendentalnych wraz z bytem, prawdą i dobrem. Siostra Aniela Kisielewska, zmarła przed 50 laty bernardynka, rozumiała to doskonale i łączyła w sobie dwa powołania: zakonne i malarskie. Nie zaniedbała żadnego z nich. Realizowała w swej twórczości tematykę głęboko religijną. Nie było zatem rozdźwięku między nią jako artystką i jako siostrą zakonną. Tworzeniu oddawała się z takim samym poświęceniem i zaangażowaniem jak codziennym obowiązkom zakonnym.
Środowisko medyczne oraz akademickie pogrążyło się w głębokim żalu. W następstwie dramatycznego wypadku drogowego, do którego doszło na autostradzie A1, odszedł prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz — ceniony lekarz, naukowiec i kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
W sieci właśnie pojawił się utwór „Początek” w wykonaniu zespołu 3 Dni 3 Noce, który będzie hymnem najbliższego Festiwalu Życia w Kokotku. Warto posłuchać, bo to konkretna dawka świeżej, dynamicznej muzyki chrześcijańskiej z uniwersalnym przesłaniem.
Na początku wakacji niewielki Kokotek, na co dzień cicha i spokojna dzielnica Lublińca ukryta w sercu śląskich lasów, znów zapełni się tłumami młodych ludzi, którzy przyjadą z całej Polski i całego świata na wydarzenie, które od lat przełamuje schemat nudnego i do bólu przewidywalnego religijnego zlotu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.