Amerykańska sonda odkryła poza Układem Słonecznym planetę, którą nazwano Kepler-452b. Informacja wzbudziła tak wielkie zainteresowanie, że niektórzy zaczęli nazywać tę planetę drugą Ziemią. Z jakiego powodu? Jest ona co prawda sporo większa od Ziemi, ale krąży wokół gwiazdy, która jest podobna do naszego Słońca, oraz znajduje się w odległości, która ewentualnie umożliwiałaby życie. Czy zatem jest ono na tej planecie? Na to pytanie odpowiadał w telewizji TV2000 szef Obserwatorium Watykańskiego – ks. José Gabriel Funes. Jego zdaniem, jeszcze zbyt mało wiemy, aby odpowiedzieć na to pytanie. Za jakieś 10 lat, po kolejnych badaniach, będzie można powiedzieć coś więcej o warunkach panujących na nowo odkrytej planecie i czy są tam tlen i węgiel, czyli składniki niezbędne do życia. Dyrektor Obserwatorium Watykańskiego jest jednak sceptyczny w kwestii odnalezienia śladów życia. Przypomniał ponadto, że już 20 lat temu odkryto inną planetę poza Układem Słonecznym i do tej pory nie stwierdzono na niej śladów życia, co nie znaczy, że nie należy przeznaczać funduszy na przeprowadzanie takich i podobnych naukowych projektów.
Ks. Michał Turkowski zrezygnował z pełnienia funkcji członka zarządu Fundacji Świętego Józefa. Decyzję podjął w związku z niemożnością pogodzenia licznych obowiązków służbowych i osobistych z wymaganiami wynikającymi z pracy na rzecz Fundacji. Komunikat w tej sprawie opublikowany został na stronie Fundacji Świętego Józefa.
Bp Ważny: nie mamy Bożej mocy, bo próbowaliśmy ją budować na fundamencie przemilczanych ran
2026-01-16 07:42
bp Artur Ważny /KAI
Karol Porwich/Niedziela
Bp Artur Ważny
„Tylko cała prawda ma moc nas wyzwolić i przywrócić nam błogosławieństwo” - stwierdza w swoim wpisie na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny. Hierarcha nawiązuje do I czytania liturgii mszalnej czwartku I tygodnia (1 Sm 4, 1b-11), opisującego zdobycie Arki Przymierza przez Filistynów.
Oto tekst refleksji autorstwa biskupa Artura Ważnego:
Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.
Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.