Zakorzenieni w Bogu
Leon XIV podkreślił, że czas młodości jest piękny, ale pełen wyzwań, które mogą prowadzić do większej izolacji każdego z nas. Dlatego – mówił – chrześcijanin powinien najpierw „zwrócić się do Boga, naszego Niebiańskiego Ojca”, który w chwili chrztu „uczynił każdego z nas” swoim umiłowanym synem lub córką.
Cytując słowa Benedykta XVI, Ojciec Święty przypomniał młodym, że nie są „przypadkowym i pozbawionym znaczenia produktem ewolucji”. Jak zauważył, to fundamentalne doświadczenie bycia chcianym, kochanym i potrzebnym nadaje kierunek całemu życiu: jego celem jest „stawać się tym, kim Bóg nas stworzył”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Oryginały, nie kopie
Leon XIV odwołał się do przykładu świętych, zwłaszcza Karola Acutisa i Piotra Jerzego Frassatiego. Każdy z nich żył Ewangelią inaczej – jeden poprzez radość i służbę ubogim, drugi przez pasję do Eucharystii i nowe technologie.
Młodzi święci – zauważył Papież – ukazują, że radość płynie z relacji z Bogiem, a nie z naśladowania innych. Stąd jego przestroga, oparta na słynnych słowach św. Karola Acutisa - „Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie”.
„Nie pozwólcie, aby to przydarzyło się wam! (…) Nie próbujcie jedynie imitować innych; zamiast tego słuchajcie, do czego Bóg was wzywa i kim pragnie, abyście byli”
– apelował Leon XIV.
Modlitwa, odwaga i codzienność
Ojciec Święty zachęcił także do odwagi w rozeznawaniu powołania – również kapłańskiego i życia konsekrowanego. „Jestem pewien, że Pan wzywa niektórych z was (…) miejcie odwagę powiedzieć ‘tak’!” – powiedział.
Papież wezwał ponadto młodych Australijczyków, by po zakończeniu festiwalu tworzyli wspólnoty, wspierali się nawzajem i budowali Królestwo Boże tam, gdzie żyją. Podkreślił, że w Kościele „jest miejsce i potrzeba każdego z was” i nikt nie powinien się zniechęcać, nawet gdy upada – bo spotkanie z Bogiem w sakramencie pojednania „może stać się momentem odnowy i wzrostu”.
