Reklama

Edytorial

edytorial

Dialog codzienności z wiecznością

Niedziela Ogólnopolska 48/2014, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed nami wyjątkowa duchowa szansa - zbliża się bowiem czas wielkiej łaski. W pierwszą niedzielę Adwentu zostanie otwarty Rok Życia Konsekrowanego, co daje każdemu z nas wyjątkową szansę wypłynięcia na głębię. Osoby żyjące za klasztornymi kratami, szczególnie w zakonach o surowej klauzurze, naznaczonych znakiem pustyni, mogą się spodziewać prawdziwego oblężenia ze strony ludzi żyjących po drugiej stronie klasztornej furty. Do nawiązania osobistego kontaktu z mnichami i mniszkami oraz poznania motywacji ich życiowego wyboru zachęca w specjalnym komunikacie bp Kazimierz Gurda, przewodniczący Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego KEP. „Żyją obok nas i między nami. Od setek lat modlitwą, pracą i świadectwem ubogacają życie Kościoła i społeczeństwa. Tak bardzo wrośli w naszą codzienność, iż współcześnie prawie ich nie zauważamy” - pisze bp Gurda. Zwraca uwagę, że nikt z nas nie może powiedzieć, iż nie jest dłużnikiem sióstr klauzurowych, „które modlą się nieustannie i ofiarują swoje życie za nasze zbawienie”.

Świadkowie, osoby zdolne obudzić świat, chwała Kościoła, źródło niebieskich łask - tak mówili papieże o mnichach i mniszkach z zakonów kontemplacyjnych. Teraz będzie okazja zapytać, dlaczego zdecydowali się oni zamknąć przed światem na całe życie, przez co stali się więźniami celi i kaplicy klasztornej. Szczęśliwi, radośni, prowadzą tam dialog codzienności z wiecznością. Są świadkami obecności Boga w świecie, a do nas mówią, abyśmy się nie lękali patrzeć w wieczność. Przedstawiciele współczesnego pokolenia tych, którzy Boga szukają, coraz chętniej odwiedzają klasztory, aby na jakiś czas poddać się rytmowi zakonnego życia. To ciekawy znak naszych czasów, że nowoczesny, hałaśliwy świat idzie po siłę czy po ratunek do surowego świata za klasztornymi kratami.

Ogłoszony przez papieża Franciszka Rok Życia Konsekrowanego dotyczy 950 tys. osób konsekrowanych z całego świata. W naszym kraju mamy ich ok. 35 tys. - jedna osoba konsekrowana przypada na tysiąc Polaków. Ludzie w habitach są więc bardzo utrudzeni zanoszeniem ziemskich intencji wraz z nami, a często za nas do Boga. Jest tutaj jednak potrzebna pomoc wzajemna - bo również my musimy pamiętać o kapłanach, o wspólnotach zakonnych, szczególnie tych najuboższych. Teraz, gdy uchylą się nieco drzwi klauzury, zobaczymy zakres potrzeb - stare, niszczejące mury klasztorne, ale przede wszystkim ich mieszkańców. Trzeba usłyszeć dzwon biednych, w który biją zakony kontemplacyjne, gdy już nie mają nawet co jeść. Tak jest w wielu miejscach na świecie, tak jest nieraz w Polsce. Nasze media mogą być dla tych zakonów sercem dzwonu sygnalizującego oczekiwanie na pomoc. Ale media są też ważne dla „łowców powołań”. Zakony i zgromadzenia za pośrednictwem różnych dostępnych środków wychodzą na spotkanie z osobami powołanymi. Okazuje się, że kandydaci do życia konsekrowanego pierwsze informacje, pomagające im dokonać wyboru zgromadzenia, zwykle znajdują w mediach, coraz częściej w Internecie. A więc są dosłownie łowieni w sieci jako ryby Boże. „Ileż hałasu w świecie! Uczmy się pozostawać w milczeniu wobec siebie i wobec Boga” - czytamy na Twitterze papieża Franciszka. Warto te słowa usłyszeć na początku Roku Życia Konsekrowanego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-11-25 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Dachau do Kalisza

W 1945 r. polscy księża złożyli w Dachau specjalną przysięgę. Przysięgali, że jeżeli zostaną oswobodzeni, co roku pielgrzymować będą do miejsca kultu św. Józefa, aby dziękować mu za ocalenie życia. Obietnica ta stała się faktem. Wyniszczeni chorobami i starością podążali co roku do Kalisza, choć za każdym razem było ich coraz mniej. W 2014 r., w czasie 68. pielgrzymki, wśród uczestników nie było już niestety żadnego kapłana z obozu koncentracyjnego w Dachau. Duchowieństwo polskie pod okupacją hitlerowską było represjonowane w sposób szczególny. Na obszarach, które zostały przyłączone do Rzeszy, poddane zostało eksterminacji. Księża masowo trafiali do obozów koncentracyjnych, a w ich karty ewidencyjne nie wpisywano nawet określenia „wróg Rzeszy”, gdyż wystarczyła tylko adnotacja: duchowny – Polak. Hitlerowcy uznawali Kościół za ostoję polskości, gdyż w czasie zaborów praca polskich księży postawiła tamę germanizacji! Symbolem Dachau jest bp Michał Kozal oraz 45 księży – więźniów wyniesionych na ołtarze.
CZYTAJ DALEJ

Chrystus prowadzi lud Boży ku odpoczynkowi, który pochodzi od Ojca

2026-08-16 09:20

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł z kolei mówi o pysze, która rozrywa wspólnotę, i odwołuje się do zasady „nie ponad to, co napisane”. Pismo wyznacza miarę dla myślenia i oceniania. Kiedy wspólnota tę miarę traci, rodzi się wyniosłość. Grecki czasownik physioun opisuje nadęcie, które żyje pozorem wielkości. Na to nadęcie Apostoł ma jedno pytanie, zadane z rozbrajającą prostotą: „Cóż masz, czego byś nie otrzymał?” To pytanie prowadzi do samego serca wiary. Wszystko jest darem. Nie przypadkiem Augustyn uczynił z niego jeden ze swoich ulubionych wersetów w sporze o łaskę. Kto pojął, że wszystko otrzymał, ten nie ma się już czym chlubić poza Dawcą. Ironia środkowej części tekstu ma cel leczniczy. Koryntianie zachowują się, jakby już doszli do królowania. Tymczasem droga apostoła prowadzi przez uniżenie, trud i wzgardę. Paweł sięga po obraz widowiska, greckiego theatron. Apostołowie są jak skazańcy wystawieni na pokaz światu, aniołom i ludziom. Obraz był aż nadto czytelny w świecie rzymskich aren, gdzie skazanych „na śmierć” (epithanatioi) wyprowadzano na koniec igrzysk. Tak odsłania się logika krzyża. Głosiciel Ewangelii niesie Pana ukrzyżowanego. Dlatego spotyka głód, pragnienie, poniżenie i ciężką pracę, a odpowiada błogosławieństwem, cierpliwością i łagodnym słowem.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan Paweł II – „najbardziej loretański papież w historii”

2026-09-05 17:18

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Loreto

Vatican Media

Mijają 22 lata, odkąd św. Jan Paweł II odbył ostatnią wizytę duszpasterską na terenie Włoch. 5 września 2004 r. udał się do Loreto, miejsca szczególnie bliskiego jego sercu, także przed wyborem na Stolicę Piotrową, do którego pięciokrotnie przybywał jako Papież. Zaledwie trzy tygodnie wcześniej odwiedził inne maryjne sanktuarium – Lourdes, które stało się miejscem ostatniej zagranicznej podróży apostolskiej jego pontyfikatu.

Loreto, położone na jednym z malowniczych wzgórz regionu Marche, słynie przede wszystkim ze znajdującego się tam sanktuarium Świętego Domku Matki Bożej i litanii loretańskiej – jednej z najpopularniejszych modlitw ku czci Maryi. Dla Polaków jest ono ważne także ze względu na Polski Cmentarz Wojenny, na którym spoczywa ponad 1100 żołnierzy 2. Korpusu Armii gen. Andersa, poległych podczas walk o wyzwolenie Włoch i pochowanych u stóp sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję