Sytuacja dość zaskakująca duchowny, wykładowca seminaryjny, rzekomo mówiący ongiś, że pokolenie biskupów się nie zmieni i „musi wymrzeć” (na którą to wypowiedź powoływał się na tegorocznym Przystanku Woodstock pewien krnąbrny kapłan), sam został... biskupem. Nazwiska nie znam i nie dociekam (wspomniany kapłan go nie ujawnił), nominacja biskupia też pewnie miała miejsce jakiś czas temu. Przychodzi mi do głowy tylko taka refleksja, że... Pan Bóg to ma poczucie humoru!
Woodstockowemu bożyszczu, powtarzającemu za dawniejszym wykładowcą: „Biskupi się nie zmienią. (...) Muszą wymrzeć”, przydałby się najpierw worek z lodem na rozgrzaną głowę, a potem refleksja nad średniowieczną maksymą „memento mori” („pamiętaj o śmierci”), bo nie wiadomo, komu pierwszemu przyjdzie „wymrzeć” (i nie jest to groźba raczej pokora wobec tego, co dla człowieka nieodgadnione).
Ów kapłan mówił coś o „banialukach w Kościele”. Pewnie nie dopuścił myśli, jak bardzo dotyczy to także jego własnych, mało ewangelicznych wypowiedzi. No a stwierdzenie, że „Jezus przyjąłby zaproszenie od Jurka Owsiaka”, to już zupełny odlot, schlebianie młodym i bezsensowne wchodzenie w buty adwokata Pana Jezusa.
Papież zezwolił na promulgowanie dekretów o uznaniu męczeństwa 49 zakonników oraz jednego kapłana, zamordowanych w Hiszpanii z nienawiści do wiary podczas wojny domowej w latach 1936–1939. Wkrótce zostaną oni beatyfikowani. Czcigodnymi Sługami Bożymi są teraz również Pedro Samuel Salado Alba, świecki, oraz trzy zakonnice. Przedstawiamy ich świadectwa.
Jako męczennicy z Hiszpanii zostaną beatyfikowani: brat Estanislao Ortega García, pierwszy prowincjał Prowincji Hiszpańskiej Zgromadzenia Braci Szkół Chrześcijańskich (Bracia Szkolni), oraz jego towarzysze – 48 współbraci i kapelan domu prowincjalnego i formacyjnego w Sant Vicenç de Montalt, Manuel Berenguer Clusella, kapłan diecezji barcelońskiej.
Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.
Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
W Muzeum Ziemi Wschowskiej przez najbliższe 6 miesięcy można oglądać wschowską kapsułę czasu, która z końcem stycznia powróciła z wypożyczenia zagranicznego w Belgii. To prawdopodobnie najstarsza kapsuła czasu na świecie.
Podziel się cytatem
- czytamy na profilu społecznościowym muzeum.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.