Reklama

Niedziela Kielecka

Nasze parafie w Wielkim Poście

Kije

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kijach znajduje się kaplica Męki Pańskiej, nazwana tak od okazałego obrazu Ukrzyżowanego, pięknie podświetlonego. – W tej kaplicy zawsze spowiadamy, nie tylko w Wielkim Poście, jest tu nastrój i cisza sprzyjające spowiedzi. Z racji łask otrzymywanych w sakramencie pokuty nazywamy ją także kaplicą Miłosierdzia Bożego – mówi ks. Wiesław Kita, proboszcz w Kijach.

W Kijach przez wieki przetrwała pamięć o zwycięskiej bitwie wojsk polskich nad wojskami krzyżackim pod Grunwaldem, wielowiekowy rodowód ma także tradycja bicia w dzwony o godz. 14 (codziennie!), na pamiątkę powrotu kijskiego rycerza Mszczuja – pogromcy Wielkiego Mistrza i jego towarzyszy. Tak pisze o tym poeta Adam Ochwanowski w wierszu „Kijskie dzwony”: Gdy przebrzmi w uszach Anioł Pański/Dziewięciokrotnie dzwon zabije/wtedy za dusze spod Grunwaldu/Składają modły stare Kije/Za tych, co chcieli bronić Polski/I dotąd jeszcze nie wrócili/Co z Jagiełłowym poszli wojskiem/I się do końca dzielnie bili/Za pamięć, która mit przerasta/Bo zawierzyli Panu Bogu/Choć nigdy ojciec ani matka/Nie przywitali ich na progu/Za Mszczuja, co z bitewnych zmagań/Dał kościołowi dar bogaty/I za proboszcza, który płaszcz ów/Nakazał przeszyć na ornaty (...).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Gmina Kije poprzez budowę niezwykłego obiektu – nowoczesnej bazy stylizowanej na dawną kasztelanię (projekt „Rewitalizacja terenów podworskich w Kijach – przywrócenie dawnej kasztelanii”) przypomniała postać Mszczuja i grunwaldzkie dzieje, a w kaplicy Męki Pańskiej w kijskim kościele znajdzie się wkrótce oryginalna pamiątka – replika tamtego płaszcza, co to go proboszcz nakazał przeszyć na ornaty. Specjalne hafty z epoki grunwaldzkiej wyczarowały siostry karmelitanki. Tyle o Mszczuju i kaplicy z obrazem Ukrzyżowanego.

Duszpasterstwo wielkopostne preferuje tradycyjne, zakorzenione w parafii formy nabożeństwa, ze śpiewem starego oryginalnego tekstu przy rozważaniach stacji Męki Pańskiej w każdy piątek o godz. 16. Oto fragmenty rozważań, śpiewanych tutaj od pokoleń, przy poszczególnych stacjach: Bierze Zbawiciel krzyżową machinę/Na Swe ramiona, która grzechów winę/Naszych znaczyła, chcąc przez tę Ofiarę/Znieść z ludzi karę/Spieszy z ciężarem przy wielkiéj ochocie/By jak najprędzéj na górze Golgocie/Stanął i umarł za wszystkich grzeszników/I niewdzięczników/Ach duszo moja! cóżeś uczyniła?/Żeś krzyż tak ciężki na Pana zwaliła/Pod którym z nagła na ziemię upada/Sobą nie włada.

Z kolei w sobotę na Drodze Krzyżowej o godz. 10 spotykają się dzieci i młodzież gimnazjalna. Parafia jest bardzo rozległa, dzieci przywożone są przeważnie przez rodziców, którzy także uczestniczą w nabożeństwie. Rozważania przygotowują uczniowie pod kierunkiem księdza prefekta i katechetki. W pierwszą sobotę Wielkiego Postu w Drodze Krzyżowej uczestniczyło 80 uczniów. To spora grupa – parafia liczy ok. 3 tys. mieszkańców. – Młodzież chętnie włączyła się w rozważania 14 stacji – mówi ks. Grzegorz Nowakowski, wikariusz w Kijach.

Reklama

Blisko stuprocentowa frekwencja jest od lat na wielkopiątkowej terenowej Drodze Krzyżowej, która rozpoczyna się przy przydrożnym krzyżu w Lipnikach i prowadzi do kościoła w Kijach. Krzyż niosą samorządowcy, strażacy, pracownicy służby zdrowia, matki, ojcowie, młodzież itd.

W parafii zachował się zanikający zwyczaj kazań pasyjnych, które towarzyszą Gorzkim Żalom. W Wielkim Poście jest odprawiana dodatkowa Msza św. niedzielna o godz. 16 i Gorzkie Żale, właśnie z kazaniami pasyjnymi. Gorzkie Żale śpiewa się także w kaplicy w Rębowie.

W tym roku rekolekcje poprowadzi ks. Sylwester Iwan – kapelan szpitala wojewódzkiego w Kielcach. W opinii Proboszcza, parafię wyróżnia duża gorliwość w korzystaniu z sakramentu pokuty, co odbywa się w zaciszu kaplicy Męki Pańskiej.

Obecny murowany kościół wczesnobarokowy powstał w pierwszej poł. XVII wieku. Parafia istniała już w XII wieku, gdy w Kijach znajdowała się kasztelania czechowska. Wzniesiono wówczas pierwszy kościół romański, z którego do dzisiaj pozostało kilka elementów. W barokowym ołtarzu głównym odbiera cześć słynący łaskami obraz Matki Bożej Łaskawej z Dzieciątkiem.

2014-03-26 12:37

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwszy uczeń Mesjasza

Niedziela kielecka 3/2018, str. IV

[ TEMATY ]

parafia

patron

św. Andrzej

TER

Św. Andrzej, patron kościoła

Św. Andrzej, patron kościoła

Kilka wieków temu w Sieciechowicach, małej miejscowości w pobliżu Krakowa, na nocleg zatrzymał się król Polski Stanisław August Poniatowski. Towarzyszył mu jego brat, prymas Michał. W miejscowym kościele zachowały się dwa portrety szacownych gości, którzy skorzystali z noclegu w tejże parafii. Ówcześni mieszkańcy widać byli bardzo gościnni. Wyjątkowe persony odwiedziły kościół św. Andrzeja, który nadal służy całej wspólnocie

Sieciechowice to mała miejscowość, malowniczo położona na południowo-zachodnim krańcu diecezji kieleckiej. W rynku nieopodal kościoła znajduje się figura św. Jana Nepomucena, który zginął męczeńską śmiercią, broniąc tajemnicy sakramentu pokuty. W pobliżu, za kościołem płynie rzeka Dłubnia, prawdopodobnie figura Świętego wcześniej stała w pobliżu rzeki, bo w rzece Wełtawie św. Jan Nepomucen został utopiony i dlatego jego kapliczki spotykamy w pobliżu strumieni i rzek. Nie wiadomo, w którym roku wybudowano w Sieciechowicach pierwszy kościół. Najstarsza wzmianka o świątyni i parafii pochodzi z 1326 r. Rzecz ciekawa – dokument erekcyjny kościoła, według którego pierwsza świątynia stanęła w Sieciechowicach w 1312 r. – okazał się falsyfikatem. Jan Długosz wspomina o kościele w Sieciechowicach w XV wieku. Świątynia była murowana z cegły, pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła. Prawdopodobnie kościół opisywany przez kronikarza możemy oglądać do dziś. Przez wieki przechodził on remonty, zmieniał się jego wystrój, lecz mimo wojen oraz różnego rodzaju klęsk, przetrwał do dziś i co ciekawe, zachował elementy poprzednich stylów architektonicznych. Zachowała się także drewniana zabytkowa dzwonnica, która jest jakby główną bramą, przez którą wchodzi się na teren kościoła. Kościół nie jest dużą budowlą. Prezbiterium jest jednoprzęsłowe, ołtarze – główny oraz dwa boczne – wykonane są w stylu rokoko. Obecny kościół został konsekrowany 25 lipca 1624 r. przez bp. Tomasza Oborskiego, sufragana krakowskiego. Zabytkowa świątynia była wielokrotnie odnawiana, m.in. w latach 1967-70, w 1985 r. i 1992 r. Również w ostatnich latach zabytkowa świątynia była odnawiana, dzięki czemu przywrócono jej dawny blask. Dzisiaj możemy się poczuć jak nasz dziejopis Jan Długosz, który opisywał Sieciechowice wspominając kościół św. Andrzeja, przekraczając jego próg czujemy się jakbyśmy przekraczali bramy czasu.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: pokonała nowotwór dzięki wstawiennictwu Carla Acutisa

Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.

Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi przyjmują Jezusa

2026-07-24 11:00

[ TEMATY ]

oaza

Ruch Światło‑Życie

Zielona Góra

Lubuska Oaza

ks. Tomasz Dragańczuk

Oaza Masłońskie

Oaza Masłońskie

– Najważniejszy moment rekolekcji Oazy Nowego Życia I st. to przyjęcie Jezusa jako Pana i Zbawiciela, który ma miejsce czwartego dnia – mówi ks. Tomasz Dragańczuk.

To pierwszy szczyt 16-dniowych rekolekcji Oazy Nowego Życia pierwszego stopnia, która odbywa się w drugiej połowie lipca w Masłońskich, niedaleko Częstochowy. 36 młodych osób, którym towarzyszy moderator ks. Tomasza Dragańczuk wraz z 6 animatorami, przeżywa rekolekcje w dynamice zaproponowanej przez ks. Franciszka Blachnickiego, twórcę Ruchu Światło-Życie. To czas stawiania najważniejszych pytań o wiarę, odkrywania osobistej relacji z Jezusem i świadomego wejścia na drogę formacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję