Reklama

Dyskryminacja rodziny

„Rodzina w obliczu kryzysu” – to temat konferencji zorganizowanej przez Polsko-Amerykańską Fundację Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (PAFERE), która miała miejsce 23 listopada 2013 r. w auli Domu Literatury na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. „Niedziela” była jednym z patronów medialnych konferencji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fundacja PAFERE (www.pafere.org) jest niezależną pozarządową organizacją. Zajmuje się szeroko rozumianą wolnorynkową edukacją ekonomiczną. Popularyzuje wolność gospodarczą i wolny handel. Widzi w tym najbardziej efektywny i sprawiedliwy system, dzięki któremu podnosi się dobrobyt konkretnych ludzi i narodów. Zajmuje się także związkami etyki z ekonomią oraz rozwojem nauk ekonomicznych. Założycielem i prezesem Fundacji jest Jan Michał Małek. Powstała ona w 2007 r., a przedtem działała jako oddział amerykańskiej Fundacji PAFERE Pro Publico Bono, założonej w 2000 r. w Kalifornii.

Źródła kryzysu

Reklama

Pierwszym prelegentem był prof. dr hab. Piotr Jaroszyński (filozof i publicysta, wykładowca m.in. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego). W swoim wystąpieniu („Ideologiczne źródła kryzysu rodziny”), odwołując się do myśli różnych filozofów, wykazał, że za kryzysem rodziny stoją różne ideologie (m.in. socjalizm czy liberalizm), które usiłują przejąć funkcje pełnione przez religię. Starają się one zbudować raj na ziemi. Główną zaś przeszkodą w realizacji tego celu jest klasyczna rodzina. Dlatego też konsekwentnie walczą z modelem rodziny proponowanym m.in. przez Kościół katolicki, który – zdaniem prof. Jaroszyńskiego – jest jedyną i świadomą siłą zdolną do ocalenia rodziny w tzw. świecie zachodnim. Jedną z metod niszczenia rodziny jest pozbawienie jej własności. Rodzina zubożona jest bezsilna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Rodzina to miejsce niewyczerpanego i nieustającego przepływu miłości. Żadna inna miłość nie zastąpi miłości rodzicielskiej. Nie jest do tego zdolne ani państwo, ani np. szkoła – mówił prof. Jaroszyński. Na koniec zaapelował o powrót do klasycznego wykształcenia. – Braki w nim sprawiają, że ludzi bardzo łatwo otumanić – podsumował.

Polityka prorodzinna

Reklama

Kolejnym występującym był senator Jan Maria Jackowski, który m.in. jest felietonistą. W referacie pt.: „Polityka rodzinna państwa po 1989 r. – sukces czy porażka?” wykazał, że w Polsce – pomimo deklaracji kolejnych ekip rządzących – nadal nie ma nowoczesnej polityki rodzinnej. Mało tego – sytuacja ciągle się pogarsza. Zaprezentował zatrważającą prognozę Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z której wynika, że do roku 2060 na 1000 pracujących Polaków przypadać może ok. 670 emerytów. Mówił o tym, że polityka wysokich podatków, w tym zwłaszcza VAT-u, zniechęca młodych do zakładania rodzin. – Bo cóż to za zachęta, skoro VAT na prezerwatywy wynosi 8 proc., a na pieluchy 23 proc. – ironizował, dając dobitny przykład niewłaściwego podejścia rządzących do polityki prorodzinnej. – Polityka rodzinna wymaga całościowej koncepcji, a najlepszym sposobem jej realizacji jest system podatkowy. Zmiany powinny dotyczyć podatku PIT. Rodzice posiadający więcej dzieci powinni odprowadzać niższy podatek – podsumował senator.

Edukacja a ekonomia

Tym zagadnieniem zajął się prof. dr hab. Witold Kwaśnicki (m.in. jest wykładowcą w Instytucie Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Wrocławskiego). W swoim wystąpieniu („Kryzys edukacji a poziom wiedzy ekonomicznej Polaków”) wskazał, że wraz z rozwojem w XX wieku tzw. państwa dobrobytu malała jednocześnie rola rodziny w procesie edukacji dzieci. To państwo podejmowało decyzje o tym, jak kształcić dzieci i czego ich uczyć. Rodzice jakby oduczyli się brania odpowiedzialności za kształcenie swoich dzieci. Doprowadziło to do złego stanu edukacji publicznej w większości państw gospodarczo rozwiniętych.

– Szkoła wymaga odpowiedzi na teoretyczne problemy, zupełnie nieprzekładające się na życie, ponadto narzuca sztywny program nauczania, co krępuje nie tylko nauczycieli, ale także uczniów – zauważył prof. Kwaśnicki. Zasugerował też możliwość przejścia na nauczanie oparte na mechanizmach rynkowych. Być może wtedy rodzice będą mogli wziąć większą odpowiedzialność za wybór ścieżki kształcenia ich dzieci, a co za tym idzie – za ich jakościowo lepszą przyszłość.

Dyskryminacja rodziny

Reklama

Na konferencji wypowiedział się też prof. dr hab. Michał Wojciechowski z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, przewodniczący Rady Programowej PAFERE. W referacie pt.: „Dyskryminacja rodziny ze strony państwa” wykazał, że rażąco wysokie podatki i składki zmniejszają domowe budżety. Mało tego, zniechęcają do posiadania dzieci i pogarszają sytuację materialną rodzin. Osłabianie zaś instytucji rodziny sprzyja rozkładowi moralnemu.

– Polityka państwa jest często zaprzeczeniem zasady pomocniczości, która stanowi, że państwo nie powinno zajmować się sprawami, którymi ludzie mogą się zajmować sami. Rodzina powinna być autonomiczna, tymczasem państwo zmierza do tego, by poddać ją kontroli, by ją osłabić. Rodzinie na pewno więcej się zabiera, aniżeli daje – mówił prof. Wojciechowski. Jego zdaniem, współczesna rodzina cierpi na wiele chorób. Polityka państwa nie ułatwia wyjścia z nich. Zamiast prawa do trwałości rodziny ludzie otrzymują ułatwienia dla rozwodów. Zamiast prawa dzieci do obojga rodziców podważa się ich rolę. – Tymczasem zdrowa rodzina jest podstawą zdrowego społeczeństwa – podsumował.

Firmy rodzinne

Mamy ich w Polsce prawie 2 miliony. Wytwarzają one ponad 60 proc. PKB. Ich kondycją zajął się Mariusz Pawlak – główny ekonomista Związku Przedsiębiorców i Pracodawców w wykładzie zatytułowanym „Sytuacja firm rodzinnych w Polsce”. Zaznaczył, że skomplikowane i niestabilne prawo nie sprzyja ich rozwojowi. – Nawet złe prawo, ale stabilne jest lepsze niż ciągłe zmiany, tym bardziej jeśli zmiany te wcale nie idą na lepsze – stwierdził. Jego zdaniem, państwo powinno dać więcej wolności firmom rodzinnym. – Żadnych ulg czy przywilejów, tylko więcej wolności. Tego nam potrzeba i to jest zadanie dla polityków. Przedsiębiorcy resztę zrobią sami – powiedział. Wykazał, że firmy rodzinne są dla właścicieli ważną częścią ich życia. Dlatego są one nawet ważniejsze od dochodów, jakie przynoszą. Właściciele wzbraniają się przed ich sprzedaniem nawet w dobie kryzysu. Na koniec prelegent wskazał na jeszcze jedną ważną cechę firm rodzinnych. Jest nią spójność celów rodziny i biznesu w strategii przedsiębiorstwa, co obce jest wielkim korporacjom. – Nie ma lepszego zabezpieczenia emerytalnego, jak przekazanie firmy następcy i korzystanie na starość z części jej przychodów – podsumował.

Finanse

Ostatnim prelegentem był dr Cezary Mech – były podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, prezes Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE (Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi). Tytuł jego wystąpienia to „Finansowy aspekt zapaści demograficznej”. Przypomniał obecnym, że kryzys demograficzny dotyka całej Europy, a Polski szczególnie. Są jednak rejony świata, gdzie ludności przybywa. – 3 miliardy ludzi przybędzie w najbliższych latach w Afryce i na Bliskim Wschodzie. W ciągu 20 lat liczba ludności w krajach arabskich wzrośnie o 40 proc. Nam natomiast przybędzie staruszków – zauważył dr Mech. Ubolewał, że o kryzysie demograficznym wiele się mówi, ale niewiele się robi, by mu zaradzić. Jego zdaniem, jeśli nic się nie zmieni odnośnie do dzietności w Polsce, kraj nasz w latach 2030-60 będzie notował wzrost PKB na poziomie zaledwie 1 proc. Wzrost Niemiec wyniesie w tym czasie ok. 1,8 proc. – W 2060 r. udział populacji w wieku produkcyjnym w stosunku do całości ludności ma spaść z 71,4 proc. do 53,4 proc. Nie liczmy na to, że kryzys na „zielonej wyspie” szybko się skończy. Nawet Chińczycy zorientowali się, że i u nich jest coś nie tak i właśnie wycofali się z polityki jednego dziecka, by nie popaść w demograficzną stagnację – podsumował na koniec.

2013-12-03 15:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Masz w sobie złość? Powiedz o niej Bogu na Różańcu

2026-10-12 21:00

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

pexels.com

Wiara nie polega na udawaniu przed Bogiem, że nic nas nie boli. Możemy przynieść Mu także gniew, rozczarowanie i poczucie niesprawiedliwości. Pod krzyżem uczymy się, co zrobić z emocjami, których sami nie potrafimy uporządkować.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Polska organizacja pro-life opisana jako "skażenie Europy" w haniebnym raporcie w Parlamencie Europejskim

2026-10-13 11:37

[ TEMATY ]

pro‑life

parlament europejski

polska organizacja

skażenie Europy

haniebny raport

premier.gov.pl

„Skażenie”, „obciążenie wirusowe”, „przewlekła infekcja” i „dekontaminacja Europy” – takim językiem posługuje się raport przedstawiony 12 października w Parlamencie Europejskim. Wśród organizacji wymienionych w dokumencie znalazły się Polska Federacja Ruchów Obrony Życia oraz europejska Federacja ONE OF US. Federacja Życia skierowała oficjalny protest do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli. [1–3]

Raport The Hate Review, przygotowany przez brukselską organizację Forbidden Colours, obejmuje 47 krajów i ponad 700 organizacji, sieci oraz osób. Prezentację w Parlamencie Europejskim gościł luksemburski europoseł Marc Angel z grupy Socjalistów i Demokratów (S&D). Dokument łączy w jednej kategorii „ruchu antygenderowego” bardzo różne środowiska, także te, które pokojowo zabiegają o ochronę życia przed narodzeniem. [2–3]
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję