Reklama

Oswajanie wiary

MUSIC & SOUL FESTIVAL

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsza edycja „Music & Soul Festival” w Rybniku za nami! Kierownikiem artystycznym imprezy był Irek Głyk, znakomity perkusista i wibrafonista. Postawił na swoich przyjaciół i wysoki poziom artystyczny. Efekt był piorunujący. Imprez na tym poziomie, z muzyką inspirowaną Ewangelią, jest jak na lekarstwo.

Gwiazdami imprezy byli Ruth Waldron i Jnr Robinson - wokaliści i instruktorzy gospel z Wielkiej Brytanii. Ich energia, talent i doświadczenie sceniczne sprawiły, że występ zapierał dech w piersiach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zacznijmy jednak od początku.

Idea festiwalu zrodziła się po jubileuszowym koncercie Irka Głyka, który odbył się w tym samym miejscu, to jest w Rybnickim Centrum Kultury. Wówczas na scenie wystąpili wspólnie z perkusistą jego przyjaciele i artyści, z którymi przez lata współpracował, m.in.: Shakin’ Dudi, Krzak, SBB, Anthimos Apostolis Trio, Grzegorz Kapołka Trio, Jorgos Skolias Orkiestra i inni. Tym razem Irek również postawił na przyjaciół.

Reklama

Próby zaczęły się przed południem. Nam udało się dojechać w momencie, kiedy na scenie pojawili się Ruth i Jnr. Nawet do pustej sali śpiewali z takim zaangażowaniem i energią, że nie sposób było usiedzieć spokojnie na miejscu. Przygotowywali zarówno standardy gospel, jak i swoje autorskie kompozycje. Wszystkie pełne radości, ciepła i na najwyższym artystycznym poziomie. Już na tym etapie byłem pewien, że żadna z 50 wydanych na ten koncert złotówek nie będzie zmarnowana.

Następnie na deskach Rybnickiego Centrum Kultury pojawili się przyjaciele Irka: Magda Anioł, Mirek „Kolah” Kolczyk i Beata Bednarz. Wśród instrumentalistów: Joachim Mencel (piano), Adam Szewczyk (gitara), Kinga Głyk (bas), Grzegorz Kańtoch (perkusja), Tomasz Kańtoch (bas), Wojtek Świerczyna (gitara), Tomek Kałwak (klawisze), Mateusz Głuszak (gitara). O więziach, jakie łączą Irka ze swoimi przyjaciółmi i okolicznościach, w jakich się poznali, opowiada artysta w naszej audycji.

Zaproszeni przez Irka artyści zaśpiewali w większości swoje kompozycje. Mogliśmy usłyszeć m.in. „Ani oko, ani ucho” czy „Idealne połączenie” Magdy Anioł, a także „Chwilę” i „Anioły są wśród nas” oraz tytułową piosenkę z ostatniej płyty Beaty Bednarz „Zamieszkaj ze mną”, a także piosenki napisane przez Jnr Robinsona, m.in. świetne „Tell you Who” czy „Never Knew”. Ogromne wrażenie zrobił na mnie utwór wykonany przez Ruth tylko z akompaniamentem fortepianu, na którym zagrał Joachim Mencel.

2013-04-22 14:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta dziewczyna z sąsiedztwa

Niedziela Ogólnopolska 4/2019, str. 54-57

[ TEMATY ]

Niedziela Młodych

Riccaqrdo Ghinelli

Sandra Sabattini

Sandra Sabattini

Nie była mistyczką ani mniszką. To koleżanka z duszpasterstwa, która lubiła lody truskawkowe. Właśnie trwa jej proces beatyfikacyjny. Kim była Sandra Sabattini i dlaczego warto ją poznać w trakcie Światowych Dni Młodzieży w Panamie?

Co można powiedzieć o tej świętej dziewczynie? Lubiła spacery brzegiem morza. Była świetną sportsmenką, od dziecka z pasją grała w piłkę z bratem i jego kolegami, a jako nastolatka trenowała biegi. Pełna życia, energiczna, roześmiana. Zawsze w gronie rodziny albo przyjaciół.
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

„Nigdzie nie pójdziesz”. Jak św. Faustyna zdecydowała się wstąpić do klasztoru?

2026-09-19 19:24

Jak wyglądało rozeznanie zakonnej drogi św. Faustyny Kowalskiej? W jaki sposób na głos powołania zareagowali jej rodzice? Czy od razu była pewna swojej decyzji?

Pragnienie życia zakonnego odzywało się w niej coraz mocniej. Po powrocie do rodzinnego Głogowca wprost powiedziała rodzicom, że musi iść do klasztoru. Stanisław i Marianna stanowczo sprzeciwili się tej decyzji. „Nigdzie nie pójdziesz” – powtarzali raz jedno, raz drugie. Ojciec tłumaczył córce, że nie stać go na posag wymagany przez zakon.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję