Któż nie lubi domowego chlebka z chrupiącą skórką? Niestety, jego wykonanie często nie jest łatwe. Siostry Józefitki z Częstochowy proponują chlebek, który nie wymaga wielkiej pracy, a jest bardzo smaczny. Warto spróbować!
1 kg mąki pszennej
1 łyżka ziaren czarnuszki lub pestek dyni
4 łyżki ziaren lnu
4 łyżki ziaren słonecznika
4 łyżki otrębów pszennych
4 szklanki ciepłej wody
1 i ¼ łyżki soli
1 i ¼ łyżki cukru
10 dag drożdży
Wykonanie:
W ciepłej wodzie rozrobić drożdże, dodać cukier, sól. Do mąki wlać rozczyn, dodać czarnuszkę lub dynię, otręby pszenne, nasiona lnu i słonecznika i zarobić ciasto o normalnej gęstości. Wyrabiać, aż będzie odstawać od ręki. Może chwilę postać, żeby urosło. Ciasto podzielić na dwie części i włożyć do dwóch podłużnych foremek (tzw. keksówek), wyłożonych papierem do pieczenia. Naciąć wierzch nożem, by nie pękało podczas rośnięcia. Następnie posmarować chleb wrzątkiem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 2 godziny. Rozgrzać piekarnik do maksymalnej temperatury. Po 15 minutach zmniejszyć temperaturę do 200oC. Posmarować chleby jeszcze raz wrzątkiem, wstawić do piekarnika i piec przez 50 minut. Po wyjęciu z pieca jeszcze raz posmarować wodą. Kroić dopiero po ostygnięciu.
„Addio, pomidory, przez długie złe miesiące wasz zapach będę czuł” – śpiewał Wiesław Michnikowski w Kabarecie Starszych Panów. Teraz jest właśnie ich czas. Korzystajmy więc z tych warzyw i przygotujmy niezapomniane potrawy.
„Poprzez Eucharystię również nasze ręce stają się «rękami Zmartwychwstałego», świadkami Jego obecności, Jego miłosierdzia, Jego pokoju” - powiedział Ojciec Święty 12 kwietnia w rozważaniu przed wielkanocną modlitwą. Regina Coeli.
Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta
Od ponad 30 lat budują miejsce, w którym nikt nie jest sam. Dziś wspierają 1600 osób z niepełnosprawnościami, a ich podopieczni spełniają marzenia – nawet te o spotkaniu z papieżem. Historia Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych to opowieść o wierze, wspólnocie i wielkich rzeczach rodzących się z małych gestów.
Wszystkie placówki stowarzyszenia powstawały z realnych potrzeb konkretnych osób i z czasem stworzyły system kompleksowego wsparcia. – Nazywamy się Milickie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami. To długa nazwa, może nie do końca „marketingowa”, ale każde słowo ma w niej znaczenie – mówi Przemysław Walniczek i tłumaczy: – „Milickie” – bo stąd jesteśmy, tu są nasze korzenie i ludzie, dla których działamy. „Stowarzyszenie” – bo jesteśmy wspólnotą, organizacją tworzoną przez rodziców i osoby, które na co dzień rozumieją, czym jest niepełnosprawność. „Przyjaciół” – bo relacje, bliskość i wzajemne wsparcie są dla nas najważniejsze. „Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami” – bo to właśnie dla nich prowadzimy naszą misję i budujemy całe to dzieło.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.