W sobotę 17 listopada w gorzowskim Hospicjum św. Kamila odbyła się debata pod hasłem: „Zdrowa rozmowa pomaga leczyć. Mów - Słuchaj - Zaufaj”. Debatę zorganizowało Stowarzyszenie Hospicjum św. Kamila, a sama debata zgromadziła lekarzy, pielęgniarki, terapeutów, psychologów, duszpasterzy, rodziny pacjentów oraz wolontariuszy z Gorzowa, Szczecina i Zielonej Góry.
Rozpoczynając gorzowskie spotkanie, dyrektor hospicjum Marek Lewandowski podkreślił ogromną rolę tego typu spotkania. - Właściwa komunikacja pomiędzy personelem, pacjentem i jego rodziną ma ogromne znaczenie w naszej codziennej pracy - powiedział na wstępie dyrektor Lewandowski.
Debatę w przygotowano w ramach IX Ogólnopolskiej Kampanii „Hospicjum to też życie”. Kampanię w Polsce koordynuje Fundacja Hospicyjna z Gdańska. Celem gorzowskiego spotkania było podjęcie refleksji na temat znaczenia komunikacji między personelem medycznym a pacjentem i jego rodziną oraz między rodziną i pacjentem.
- Wiedząc, że pacjent choruje na chorobę śmiertelną, często musimy się zmierzyć ze swoim lękiem i własnymi obawami. Nieważne, w jakim stanie jest nasz chory. On ma prawo mieć wpływ na własne życie do końca. Nie możemy pozbawić godności naszego chorego do końca - powiedziała Agnieszka Chybowska-Sandecka, psycholog, która swoim przedłożeniem wprowadziła zgromadzonych w debatę.
Podczas spotkania podkreślano dużą wagę właściwej rozmowy i komunikacji z pacjentem. Żaden lek ani leczenie nie przyniosą pożądanych efektów tak długo, jak chory ich nie przyjmie i nie zastosuje. Na tym etapie ogromną rolę odgrywa właściwa komunikacja. Dobrze nawiązane relacje pomagają nie tylko we właściwym komunikowaniu, ale także w procesie wzmacniania zaufania pomiędzy lekarzem a pacjentem i jego rodziną. Zaufanie zaś pomaga w akceptacji metod leczenia i może przynieść wzrost skuteczności leczenia. W trakcie dyskusji nie zabrakło także trudnych świadectw i doświadczeń, które pokazywały, jak ważną rolę właściwa komunikacja odgrywa także w relacjach pomiędzy chorym a jego rodziną. Jednak - jak zauważyło wielu zebranych - mówić o ciężkiej chorobie nie jest łatwo.
Ogólnopolska kampania „Hospicjum to też życie” potrwa od 13 października (tego dnia przypada Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej) do 31 grudnia.
Hospicja domowe w wielu przypadkach przywracają ludziom ciężko chorym wiarę w dobroć, miłość, wyrozumiałość i bezinteresowność. W tym kalekim świecie egoizmu, propagującym eutanazję jako antidotum na cierpienie, pozwalają uwierzyć w człowieka
Ludzie wymagający opieki paliatywnej są zdesperowani, ogarnięci lękiem, umęczeni cierpieniem. Służba zdrowia leczy do czasu, gdy chory rokuje nadzieję na wyzdrowienie. Gdy rokowania nie są pomyślne, pacjent przestaje się liczyć. Staje się dla szpitali jedynie zawadą. Chora na raka pacjentka, u której wystąpił, z winy szpitala, zator płucny i poczynił spustoszenia w osłabionym chorobą organizmie, w jednym ze szpitali przeżyła horror. Zaczęto traktować ją jak powietrze, w końcu wypisano do pustego domu. Nikt jej nie poinformował o dalszym sposobie postępowania. Lekarz lakonicznie stwierdził, że to już koniec. W stanie strasznego wyczerpania - zarówno fizycznego, jak i psychicznego - trafiła w końcu do hospicjum. I tam miała wrażenie, że znalazła się w raju. Doskonała opieka, życzliwość, cierpliwość. Wspaniała posługa duszpasterska, która pozwoliła na ponowne poukładanie relacji z Panem Bogiem. Wszystko to sprawiło, że dwa ostatnie miesiące życia pozwoliły chorej na spokojne, godne odejście. Takich przypadków jest bardzo wiele. Często bezduszny, biurokratyczny świat szpitali kontra hospicyjna miłość, życzliwość i pomoc w cierpieniu. Pracujący tam lekarze, pielęgniarki, wolontariusze sprawiają, że pacjent pomimo swojej ciężkiej choroby nie czuje się na marginesie życia. Jest w centrum uwagi tych ludzi, którzy podchodzą do niego z szacunkiem i miłością.
Dla chorych dużym zaskoczeniem jest opieka i troska wolontariuszy. Wiedzą, że dla lekarzy, pielęgniarek hospicjum jest miejscem pracy, ale wolontariusze... Dlaczego tak bezinteresownie, tylko z potrzeby serca poświęcają swój czas na opiekę nad pacjentami? Wielu ludziom trudno to zrozumieć. W dzisiejszym konsumpcyjnym, egoistycznym świecie taka postawa jest niezrozumiała. Dlaczego młode dziewczyny zamiast rywalizacji w wyścigu szczurów, bezproblemowego życia, poświęcają swój czas ludziom, którzy już stoją na krawędzi śmierci? Co ich do tego skłania?
Przemysław Babiarz zaprasza na Drogę Krzyżową w obronie życia dzieci. Nagranie w tej sprawie publikuje Fundacja Pro-Prawo do Życia.
"Polska znajduje się w stanie głębokiej zapaści demograficznej, której przyczyną jest kryzys moralny. Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości – mówił Jan Paweł II, papież Polak. A przecież w Polsce zdarzały się przypadki zabijania dzieci tuż przed narodzeniem zastrzykiem z chlorku potasu.
Pokój - wołanie o ten dar to jeden z najczęściej powtarzanych apeli Leona XIV
Od chwili pierwszego pojawienia się w loggii Bazyliki Świętego Piotra, Leon XIV nie przestaje wzywać świata do zawarcia trwałego pokoju. W pierwszych dziesięciu miesiącach pontyfikatu jego apel o dialog, pojednanie i braterstwo powracają w wielu publicznych wystąpieniach i prywatnych rozmowach z przywódcami państw. Ojciec Święty przypomina, że pokój nie jest pustym hasłem, lecz drogą wymagającą modlitwy, cierpliwości, zaangażowania oraz odpowiedzialności za wspólne dobro.
„Znowu wojna!”, powiedział Leon XIV podczas wizyty w jednej z parafii na rzymskich peryferiach, wyrażając niepokój wobec rosnących napięć na świecie. Ojciec Święty podkreślił, że przemoc nigdy nie jest właściwą drogą, a stabilności i pokoju nie buduje się poprzez groźby czy zbrojenia, lecz dzięki „rozsądnemu, autentycznemu i odpowiedzialnemu dialogowi”. W obliczu groźby tragedii o ogromnych rozmiarach wezwał strony konfliktów do zatrzymania spirali przemocy, zanim stanie się ona „nieodwracalną przepaścią”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.