Reklama

Wspólne działanie

Niedziela świdnicka 40/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielokrotnie na łamach „Niedzieli Świdnickiej” pisaliśmy o różnych inicjatywach duszpasterskich związanych z letnim wypoczynkiem dzieci i młodzieży. Co prawda czas wakacji już minął, ale pragnę podzielić się kilkoma refleksjami dotyczącymi dość specyficznego wyjazdu młodzieży, który został zrealizowany w minione wakacje. O tej specyfice decyduje kilka kwestii. Po pierwsze wyjazd, o którym mowa, to wspólne działanie duszpasterzy z diecezji świdnickiej i legnickiej. Po drugie, liczba uczestników (w wyjeździe wzięło udział blisko 100 osób). Po trzecie, (tu wątek osobisty) wyjazd młodzieży z diecezji świdnickiej został zorganizowany przez księży pracujących w redakcji „Niedzieli”.
Miejscem docelowym była Łeba, gdzie przebywaliśmy od 16 do 24 sierpnia. Charakter tego wyjazdu trafnie określa hasło: „Wakacje z Bogiem”. Obok ważnego wakacyjnego wypoczynku nie zabrakło miejsca na wspólną modlitwę i codzienną Eucharystię. Istnieją różne formy pracy formacyjnej z młodzieżą. Wspólne przebywanie z sobą, wspólna modlitwa, obcowanie z pięknem przyrody bardzo pozytywnie wpływa na kształtowanie człowieczeństwa i chrześcijaństwa wśród młodego pokolenia.
Dzięki życzliwości wielu osób przebywanie na wakacjach udało się uatrakcyjnić. Odbyła się wycieczka do Słowińskiego Parku Narodowego, gdzie znajdują się słynne ruchome wydmy. Rejs statkiem po morzu wzbudził niezapomniane wrażenia. Bardzo ważnym wydarzeniem była całodzienna wycieczka do Trójmiasta. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od gdyńskiego portu, w którym cumują historyczne okręty: wojskowy - „Błyskawica” oraz żaglowiec „Dar Młodzieży”. Następnie weszliśmy na potężne sopockie molo. W Gdańsku zwiedzaliśmy katedrę, gdzie wysłuchaliśmy koncertu na słynnych oliwskich organach. Byliśmy w Rynku, w kościele Mariackim i wielu innych miejscach, po których oprowadzał nas wykwalifikowany przewodnik.
Wspólna inicjatywa międzyparafialna (parafie: pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Wałbrzychu, Legnicy i Sulikowie oraz parafia pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu) i międzydziecezjalna sprzyja powstawaniu nowych przyjaźni. Po kilku latach organizacji takich wyjazdów mogę stwierdzić, że jest to ich najbardziej namacalny owoc. Uczestnicy wyjazdu uczęszczają na spotkania formacyjne, które w ciągu roku odbywają się w parafiach. Wspólne przebywanie na wakacjach sprzyja również wymianie doświadczeń dotyczących całorocznych spotkań.
Z pewnością nie był to czas zmarnowany. Oby przyniósł dobre owoce w życiu młodzieży, która jest przecież nadzieją Kościoła i świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Erik Varden – rekolekcjonista papieża

2026-02-26 21:05

[ TEMATY ]

Bp Erik Varden

Vatican Media

Bp Erik Varden oraz Leon XIV

Bp Erik Varden oraz Leon XIV

Bp Erik Varden, norweski trapista, teolog i autor, który obecnie prowadzi rekolekcje wielkopostne dla papieża Leona XIV oraz watykańskiej Kurii, jest już obecny na polskim rynku wydawniczym z książką „Uzdrawiające rany”. To lektura, która nie ucieka od tematów bólu, zranienia i doświadczenia traumy, lecz proponuje drogę ich przemiany w świetle wiary i ciszy.

Trwające w Watykanie rekolekcje, zatytułowane „Oświeceni ukrytą chwałą”, skupiają się wokół tematów duchowej wolności, prawdy, nadziei oraz wewnętrznego nawrócenia. Bp Varden mówi o potrzebie odzyskania spojrzenia zdolnego dostrzec działanie Boga tam, gdzie po ludzku widzimy jedynie kruchość i pęknięcie. W centrum jego medytacji znajduje się Pascha Chrystusa – nie jako wspomnienie minionych wydarzeń, lecz jako rzeczywistość, która ma moc przemieniać życie tu i teraz.
CZYTAJ DALEJ

„Sprawiedliwość” ma znaczenie wierności wobec woli Boga

Ezechiel przemawia do wygnańców w Babilonii. Wśród nich krąży przysłowie: „Ojcowie jedli cierpkie grona, a synom cierpnieją zęby” (Ez 18,2). Rozdział 18 prostuje takie myślenie i mówi o odpowiedzialności osoby. Po utracie ziemi i świątyni łatwo uznać los za przesądzony. Prorok otwiera drogę nowego początku. W tej perykopie powraca hebrajskie (šûb), „zawrócić”. Nawrócenie zostaje opisane w kategoriach czynów: odejście od występków oraz zachowywanie „prawa i sprawiedliwości”. Bóg ogłasza, że dawne grzechy nie staną jako oskarżenie. To język sądowy. Wspominanie win utrzymywało oskarżenie w mocy, a przebaczenie usuwało je z pola widzenia. Formuła „będzie żył, a nie umrze” brzmi jak wyrok uniewinniający ogłoszony nad człowiekiem, który zmienił drogę. Prorok opisuje Boga, który przyjmuje zawrócenie jako nowy kierunek życia, a nie jako chwilowy zryw. Równie mocno brzmi druga strona obrazu - odejście od dobra ku nieprawości. Tekst mówi o utracie życia przez sprawiedliwego, który porzuca prawo. Nie ma tu zgody na religijną pewność siebie. W tle słychać spór o „drogę” (derek). Izraelici zarzucają Panu brak sprawiedliwości, a Ezechiel odsłania nierówność ludzkiego postępowania. Najbardziej wyraziste zdanie odsłania wolę Boga. On nie chce śmierci grzesznika. Wezwanie do zawrócenia ma charakter ratunkowy i zakłada realną możliwość zmiany. „Życie” oznacza trwanie w Bożej opiece i wśród ludzi, „śmierć” oznacza wejście w konsekwencje czynów, które niszczą relacje i wspólnotę.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję